Dziennik Gazeta Prawana logo

Podolak ostrzega Węgry: W podręcznikach do historii będzie informacja, które kraje stanęły po złej stronie

11 października 2022, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mychajło Podolak
<p>Mychajło Podolak</p>/PAP Archiwalny
"To prawda, że Węgry podejmują wiele słusznych decyzji, wspierając kolejne pakiety sankcji; Budapeszt stopniowo odchodzi od sposobu, w jaki niegdyś odnosił się do Moskwy, jednak ten proces jest powolny" – powiedział doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak w wywiadzie dla węgierskiego portalu Telex.

 – dodał Podolak w opublikowanej w poniedziałek rozmowie. Podkreślił, że węgierski rząd gra na prorosyjskich sentymentach, licząc na określone korzyści, jednak w rzeczywistości wszystko „odbywa się w ramach sprytnie prowadzonego dialogu”.

 – zauważył doradca prezydenta Ukrainy.

Koń trojański

We wrześniu Podolak nazwał Węgry „koniem trojańskim”, który dąży do rozbicia Unii Europejskiej; słowa padły w kontekście sprzeciwu rządu węgierskiego wobec sankcji nakładanych na Rosję. Obecnie, jak podkreśla Telex, doradca Zełenskiego ostrożniej ocenia politykę Węgier.  - powiedział.

 – powiedział Podolak.

 – dodał.

Podolak zauważył, że odmowa transportowania broni NATO na Ukrainę przez węgierskie terytorium mogła nieco spowolnić logistykę, ale w ostateczności Kijów był w stanie dostosować się do tych okoliczności.  – powiedział.

 – podkreślił Podolak.

Odniósł się również do rzekomej wiedzy węgierskiego rządu o lutowym ataku Rosji na Ukrainę oraz rzekomej chęci zmiany granic przez Węgry. Wykluczył możliwość, że węgierski premier Viktor Orban został uprzedzony przez Putina o ataku podczas wizyty w Moskwie na początku lutego, ponieważ - jak zaznaczył - nawet na Kremlu nie wszyscy prominentni przedstawiciele reżimu o nim nie wiedzieli.

Podolak odrzucił też pojawiające się zarzuty, że rząd w Budapeszcie myślał o przyjęciu jakiejś terytorialnej oferty ze strony Rosji i rozważał zmianę granic kosztem Ukrainy.  – podkreślił.

Ocenił również, że kiedyś w podręcznikach do historii będzie napisane, że Rosja, która popełniała masowe zbrodnie wojenne, napadła na Ukrainę, ale została pokonana m.in. dzięki pomocy wielu państw.  – dodał.

– ocenił doradca prezydenta Ukrainy.

Z Budapesztu Marcin Furdyna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj