Swoje przemówienie podczas wtorkowej debaty generalnej 77. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku polski przywódca poświęcił toczącej się od siedmiu miesięcy wojnie na Ukrainie i jej konsekwencjach.
Wskazywał, że Rosja nie ogranicza się do walki z armią ukraińską, ale zabija cywilów lub przymusowo przesiedla ich na swoje terytorium; niszczy wszystko, czego nie może przejąć lub zrabować, grozi całemu światu spowodowaniem katastrofy nuklearnej.
Duda na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ
– mówił Duda.
Podkreślił, że ta wojna musi być przegrana przez agresora, którym jest państwo rosyjskie. – wskazywał prezydent.
Podkreślił, że Rosja ma przeciwko sobie także znaczną część narodów świata, które bardzo jasno wypowiedziały się również w przyjętych w ONZ rezolucjach. – zapewnił Duda i wyraził przekonanie, że Ukraina zwycięży, a jej międzynarodowo uznane granice zostaną przywrócone.
Prezydent zwracał też uwagę na skutki ekonomiczne wojny w wielu obszarach. – powiedział prezydent.
Polski wskazywał, że jednym z najbardziej tragicznych globalnych skutków rosyjskiej agresji jest kryzys żywnościowy oraz widmo głodu, które zawisło nad znaczną częścią świata.
– wskazywał Duda, i przypomniał, że Ukraina to jeden z najważniejszych na świecie producentów żywności.
- mówił prezydent. Jak dodał, nie ma wątpliwości, że to efekt celowej polityki Rosji. Powoływał się na szacunki, wedle których z powodu wojny w Ukrainie liczba osób cierpiących chroniczny głód wzrośnie w tym roku na świecie o około 47 mln.
Jego zdaniem społeczność międzynarodowa jest zobligowana, aby nie dopuścić, by "w XXI wieku ktokolwiek w sposób świadomy i cyniczny, w imię realizacji swoich politycznych celów, wprowadzał - jak Stalin w latach 30-tych - sztuczny głód".
Zaznaczył, że niepokoją go coraz częściej pojawiające się wypowiedzi strony rosyjskiej, które podważają porozumienia ws. eksportu żywności z Ukrainy.
Duda mówił, że Polska, jako sąsiad Ukrainy, razem z partnerami z Unii Europejskiej angażuje się w działania mające ułatwić eksport ukraińskiego zboża także drogą lądową.
– oświadczył prezydent.
Przyznał, że ma poważne wątpliwości co do tego, czy regulacje prawnomiędzynarodowe stanowią dostateczną odpowiedź na ogrom szkód w środowisku naturalnym i w światowych zasobach żywnościowych. Mówił, że dostrzega potrzebę wypracowania mechanizmów penalizujących, które w przyszłości umożliwią postawienie przed obliczem sprawiedliwości osób odpowiedzialnych za łamanie prawa międzynarodowego. – powiedział Duda.
Business as usual
Zdaniem polskiego przywódcy, konieczne jest zintensyfikowanie nacisków na Rosję i jej wspólnika, czyli reżim Alaksandra Łukaszenki na Białorusi. – oświadczył.
Przypomniał, że polską granicę przekroczyło blisko 6 mln ukraińskich uchodźców, a około 2 mln przebywa w Polsce w tej chwili. - wskazywał Duda, przypominając sowiecką napaść na Polskę w 1939 r., wywózki na Syberię, mordy w Katyniu, Miednoje, Charkowie i Twerze.
Zaapelował o zwiększenie pomocy dla ukraińskiej ludności cywilnej, której potrzeby humanitarne są znacznie większe niż obecnie przekazywane środki. – dodał.
W swoim przemówieniu prezydent zwrócił się także do liderów Zachodu. – mówił.
– pytał.
Zdaniem prezydenta, lekcją z tej wojny jest to, że jeżeli Narody Zjednoczone mają naprawdę być zjednoczone, to każda reakcja na łamanie prawa międzynarodowego powinna być identyczna – zdecydowana i pryncypialna. – podkreślił prezydent.
Reparacje wojenne
Polski przywódca oświadczył, że "Rosja winna jest Ukrainie reparacje wojenne, które będzie musiała zapłacić". – oświadczył.
Prezydent zwracał również uwagę na niewiarygodne męstwo Ukrainy i wezwał wszystkie państwa ONZ, by nie były obojętne wobec heroizmu i pełnej determinacji walki o wolność. – mówił.
Przypominał, że w 1945 r. przywódcy naszych państw – członków-założycieli ONZ deklarowali budowę świata opartego na dialogu oraz przeciwnego stosowaniu nagiej i brutalnej siły. – dodał.
Z Nowego Jorku Aleksandra Rebelińska