Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa szczepionka na COVID-19. Którą wersję wybrać?

16 września 2022, 06:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szczepionka COVID-19 koronawirus igła
<p>Szczepienie przeciw COVID19</p>/dziennik.pl
"Nie ma większego znaczenia, którą wersją zaktualizowanej szczepionki przeciw COVID-19 się zaszczepimy. Najważniejsze, aby w ogóle przyjąć dawkę przypominającą" – podkreśliła w rozmowie z PAP prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie.

W czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że od 16 września wszystkie osoby powyżej 12 lat, które przyjęły podstawowy schemat szczepienia i pierwszy booster, mogą zaszczepić się drugą dawką przypominającą szczepionki przeciwko COVID-19.

Podobny poziom przeciwciał

Powiedział, że "nadal szczepienie podstawowe jest wykonywane wersją podstawową szczepienia, natomiast dawka pierwsza przypominająca w miarę dostępności już nowym preparatem, a drugą dawką przypominającą będziemy szczepić tylko i wyłącznie w wersji BA.1, a jak dojdzie wersja preparatu w kierunku BA.4 i BA.5, to wtedy będziemy wykorzystywali tę wersję".

Prof. Szuster-Ciesielska, zapytana przez PAP, którą wersją szczepionki się zaszczepić, podkreśliła, że nie ma większego znaczenia, którą wersją zaktualizowanej szczepionki przeciw COVID-19 się zaszczepimy, bo najnowsze badania wykazały, że poziom przeciwciał neutralizujących jest bardzo podobny w przypadku tych obu szczepionek.

– przekazała prof. Szuster-Ciesielska.

Dlatego – jak wyjaśniła – gdyby stanęła przed dylematem, którą szczepionkę przyjąć, to uważa to za obojętne.

– uzupełniła, podkreślając, że najważniejsze jest, aby w ogóle przyjąć dawkę przypominającą szczepienia przeciw COVID-19.

Nierówny wyścig z wirusem

Wirusolog przekazała, że obecnie w Indiach dominuje wariant BA.2.75 omikronu, który jeszcze w większym stopniu – w porównaniu z poprzednimi wariantami – ucieka przed odpowiedzią odpornościową.

– dodała profesor.

Wykorzystanie technologii mRNA

Zwróciła jednocześnie uwagę na wykorzystanie technologii mRNA w produkcji szczepionek przeciw COVID-19. Pozwala ona – jak zaznaczyła ekspertka – na błyskawiczne tempo dostosowania szczepionek do najbardziej aktualnych wariantów.

W czerwcu Amerykański Urząd ds. Leków i Żywności zwrócił się z prośbą do firm Pfizer/BioNTech i Moderna o przygotowanie aktualizowanych szczepionek, a już we wrześniu preparaty PfizerBioNtech są dopuszczone do obrotu. Prawdopodobnie, w przyszłości produkcja szczepionek będzie opierać się – tak jak w przypadku grypy – na modelowaniu prawdopodobieństwa wystąpienia poszczególnych typów wirusa po to, aby wyprodukować najbardziej aktualną szczepionkę sezonową przeciw COVID-19" – oceniła prof. Szuster-Ciesielska.

Autorka: Gabriela Bogaczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj