Dziennik Gazeta Prawana logo

Pentagon: Putin nas nie przeczeka, jesteśmy z Ukrainą na długi czas. Z Polską też

25 sierpnia 2022, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Budynek Pentagonu
<p>Budynek Pentagonu</p>/Shutterstock
"Nowym pakietem uzbrojenia dla Ukrainy pokazujemy, że jesteśmy zaangażowani, by wzmacniać jej bezpieczeństwo na długi czas i że Władimir Putin przeliczy się, myśląc, że nas przeczeka" - powiedział zastępca szefa Pentagonu Colin Kahl. W odpowiedzi na pytanie PAP dodał, że dotyczy to również całego regionu, w tym Polski.

Kahl omawiał nowy, warty prawie 3 mld dol. pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy podczas konferencji prasowej w Pentagonie. Jak stwierdził, choć część z uwzględnionych w pakiecie systemów dotrze na Ukrainę dopiero za 1-3 lata, to pokazuje to długoterminowe zaangażowanie USA wbrew kalkulacjom Kremla.

Przeliczenie się Rosjan

- powiedział Kahl, dodając, że chodzi zarówno o wyczerpanie samej Ukrainy, jak i przeczekanie, aż zainteresowanie Zachodu obroną Kijowa osłabnie.

- dodał.

Wzmocnienie wschodniej flanki NATO

Pytany przez PAP, czy podobne długoterminowe zaangażowanie USA dotyczy także szerszego regionu, urzędnik odpowiedział twierdząco, powołując się na ustalenia z ostatniego szczytu w Madrycie, kiedy USA ogłosiły m.in. wysłanie dodatkowej brygady na wschodnią flankę NATO.

- powiedział podsekretarz obrony ds. politycznych.

Ryzyko trzeciej wojny światowej

Kahl odpowiedział również na pytanie PAP o to, dlaczego USA odmawia wysłania na Ukrainę broni o dłuższym zasięgu, jak wystrzeliwane z systemów HIMARS rakiety ATACMS i czy rzeczywiście powodem tego jest - jak stwierdził doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan - obawa o ryzyko doprowadzenia do "III wojny światowej".

Kahl stwierdził, że głównym powodem są względy wojskowe i to, co jest "najbardziej użyteczne i wydajne" względem potrzeb Ukraińców. Dodał, że według oceny Pentagonu najlepszą w tej kwestii opcją są stosowane obecnie pociski GMLRS o zasięgu 70-80 km, bo większość potencjalnych celów znajduje się w tej odległości od frontu. Dodał, że za sprawą amerykańskich dostaw Ukraina posiada solidną liczbę tych rakiet.

Kwestia zachodnich myśliwców

Przedstawiciel Pentagonu stwierdził też, że choć kwestia dostarczenia Ukrainie zachodnich myśliwców "leży na stole", to nie jest to obecnie priorytet, z uwagi na skomplikowanie sprawy i fakt, że dostarczenie samolotów oraz szkolenie byłoby kwestią kilku lat.

Ogłoszony w środę pakiet pomocy dla Ukrainy opiewa na 2,98 mld dolarów i zawiera m.in. sześć dodatkowych baterii systemu obrony powietrznej NASAMS, kierowane laserem rakiety krótkiego zasięgu, oparte o rakiety L3 Harris systemy przeciwdronowe VAMPIRE oraz 245 tys. sztuk amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm. Kahl zapowiedział, że dostarczenie NASAMS może być kwestią ok. 2 lat. Pentagon informował jednak, że dwie wcześniej zamówione baterie dotrą na Ukrainę jeszcze jesienią.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj