Jak zwraca uwagę, w trwającej wojnie mamy do czynienia z kilkoma bardzo różnymi, odmiennymi od siebie fazami, a każda z nich ma własną charakterystykę i własne implikacje dla tego, jak wojna może się rozwijać w długim terminie. Ta najnowsza faza definiowana jest przez widoczną zdolność Ukrainy do uderzania głęboko za rosyjskimi liniami.
Wpływ psychologiczny na Rosjan
- mówi Giles.
- podkreśla. Dodaje, że zakaz wydawania wiz dla Rosjan, jeśli wszedłby w życie, miałby podobny efekt.
Pokrzyżowanie rosyjskich planów
Giles zastrzega, że trudno w sposób autorytatywny przewidywać, jak dalej przebiegać będą działania zbrojne i czy Ukraina faktycznie jest w stanie odbić wszystkie okupowane terytoria, o czym mówi jej prezydent Wołodymyr Zełenski. Ekspert wskazuje jednak, że choć zapowiadana i spodziewana ukraińska kontrofensywa w Chersoniu się nie zmaterializowała, to i tak wpłynęło to na rosyjskie siły, bo Rosja musiała tam przenieść dodatkowe wojska z miejsc, gdzie sama chciała przeprowadzić ofensywę. Samo pokrzyżowanie rosyjskich planów jest już znaczącym sukcesem Ukrainy.
- przewiduje ekspert.
Efekt zmęczenia Ukrainą
Giles uważa, że na Zachodzie nie nastąpił jeszcze efekt zmęczenia Ukrainą ani nie ma jeszcze pełnego zrozumienia kosztów wojny. Jak mówi, teraz widoczna jest niechęć niektórych krajów, np. Francji i Niemiec, by w pełni wspierać Ukrainę, ale to jest stałym czynnikiem w ich polityce, podczas gdy kraje frontowe oraz anglosaskie zawsze rozumiały znaczenie wspierania Ukrainy.
- podkreśla Keir Giles.
Z Londynu Bartłomiej Niedziński