Analityk podkreślił, że władze w Kijowie zapowiadały w ostatnich tygodniach kontruderzenie na południu kraju, szczególnie w obwodzie chersońskim, lecz prawdopodobnie nie będzie to ofensywa o frontalnym charakterze, która zmusiłaby najeźdźców np. do opuszczenia zajętych dotychczas terytoriów.
"Ukraina nie dysponuje wystarczającymi zasobami"
– zauważył Żochowski.
Do czego zmierza Rosja?
Według eksperta OSW działania Kremla świadczą o tym, że agresja na Ukrainę stanowi element realizacji długookresowych celów politycznych Moskwy, zwłaszcza wobec Zachodu. Rosja zamierza doprowadzić do podziałów wśród krajów UE i NATO co do sensowności dalszej pomocy militarnej dla Kijowa.
– podkreślił rozmówca PAP.
Odblokowanie zboża
Jako przykład rosyjskiej taktyki, będącej kombinacją środków militarnych i dyplomatycznych, Żochowski wskazał porozumienie z 22 lipca w sprawie odblokowania eksportu zboża z ukraińskich portów. Dzięki umowie ze Stambułu Rosja występuje na arenie międzynarodowej jako państwo "ratujące świat przed kryzysem żywnościowym". Jednocześnie Kremlowi udało się w ten sposób zintensyfikować relacje z Turcją i zmniejszyć skalę politycznej izolacji.
Aneksja zajętych terenów
W odniesieniu do zamierzeń Rosji wobec Ukrainy, realizowanych przy pomocy środków wojskowych, najbliższym politycznym celem Moskwy będzie prawdopodobnie aneksja zajętych terenów sąsiedniego kraju.
– powiedział Żochowski.
Wojskom agresora prawdopodobnie nie wystarczy już jednak sił i środków na dalsze natarcia, np. w kierunku Mikołajowa czy Odessy. – zaznaczył analityk.
Znaczne straty w ludziach
Innym problemem Moskwy są znaczne straty w ludziach, które Kreml stara się za wszelką cenę ukryć w obawie przed niezadowoleniem społecznym. – dodał ekspert.
Ośrodek Studiów Wschodnich, założony w 1990 roku z inicjatywy Marka Karpia, jest jednym z wiodących think tanków w Europie Środkowej. OSW kieruje od 2016 roku dr Adam Eberhardt.
Michał Szczygielski