"Byłem dziś gościem pani Agnieszki i Pana Darka, którzy prowadzą tu cenioną firmę odzieżową. Z punktu widzenia każdej niedużej firmy branży odzieżowej - czasy są krytyczne. Inflacja szczególnie mocno dotyka niedużych przedsiębiorców" - mówił szef PO Donald Tusk podczas wizyty w Świdnicy. W pewnym momencie wypowiedź Tuska przed kamerami przerwał gwizd. "Umie pan gwizdać" - odrzekł Tusk, zwracając się do mężczyzny, który stał z boku.
- mówił Tusk.
Kiedy jedna z dziennikarek zadała Turkowi pytanie o "plany, dotyczące Świdnicy", rozległ się głośny gwizd. - Nie jest moją rolą urządzać lokalny samorząd. Znam, oczywiście te sprawy. Niedługo będą wybory do samorządu, być może później niż powinny być, bo wiemy, że PiS proponuje przesunięcie terminu wyborów, ale tak czy inaczej od miejscowych ludzi będzie zależało, czy będą mieli większy wpływ - i od wyborców. Więc ja tu niczego nie komentuję - mówił Tusk, a mężczyzna z boku przerywał mu okrzykami: "Co pan zrobił dla Polski".
- Tusk zwrócił się do przeszkadzającego mężczyzny.- mówił szef PO. I skomentował: -
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|