"Prezydent Rosji Władimir Putin zaatakował Ukrainę nie dlatego, że bał się jej wejścia do NATO, ale bo obawiał się idącego z Ukrainy przykładu wolności i demokracji, co mogłoby zagrozić jego rządom" - oświadczył w sobotę brytyjski premier Boris Johnson.
- mówił Johnson w przemówieniu wygłoszonym na konferencji Partii Konserwatywnej w Blackpool.
wskazał brytyjski premier. przypomniał.
Putin nie zatrzyma się na Ukranie?
Jak podkreślił, jest mało prawdopodobne, by w przypadku zwycięstwa Putin zatrzymał się na Ukrainie, a jego ewentualny sukces może oznaczać reperkusje dla Gruzji i Mołdawii. - powiedział, dodając, że byłoby to zarazem "zielone światło dla autokratów wszędzie".
Johnson zaznaczył, że to, się dzieje na Ukrainie, jest "punktem zwrotnym dla świata". - powiedział.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP