Dotąd zebrano ponad 41,7 tys. zł. Zgromadzone dotąd środki przeznaczono na zakup żywności dla mieszkańców Kabulu.
Jak powiedziała PAP Justyna Janiec-Palczewska, do Afganistanu dotarł już wolontariusz fundacji Dawid Mir.
"W kraju zaczyna panować głód"
– powiedziała.
Jak dodała, sytuacji nie ułatwia fakt, że afgańskie kobiety nie mogą pracować poza domem.
- wyjaśniła.
Dzięki zebranym dotąd środkom, przed weekendem udało się wydać pomoc dla 150 najbardziej potrzebujących rodzin.
– powiedziała Janiec-Palczewska.
Obecny w Kabulu wolontariusz zna bardzo dobrze afgańskie realia - w tym kraju się urodził, ma tam rodzinę. – powiedziała Justyna Janiec-Palczewska.
Coraz większa liczba bezrobotnych i głodujących w Kabulu
W przesłanej PAP relacji Dawid Mir mówi, że w Kabulu z każdym dniem powiększa się liczba bezrobotnych i głodujących.
– powiedział.
Dawid Mir przyznał, że przekazywanie wsparcia nie jest proste; każda próba zaproszenia grupy najbardziej potrzebujących wiąże się z ryzykiem, że po pomoc przyjdą też inni.
- powiedział.
Dawid Mir powtórzył apel szefowej fundacji o wpłaty na rzecz potrzebujących Afgańczyków. Podkreślił, że potrzeby są ogromne, więc każda wpłata jest bardzo cenna.
Więcej informacji na temat pomocy dla Afgańczyków można znaleźć na stronie internetowej fundacji: redemptorismissio.org. Tam też zamieszczono numer konta, na które można dokonywać wpłat.
Fundacja "Redemptoris Missio" niesie pomoc mieszkańcom Afganistanu od ponad dekady. Przy współpracy z polskimi żołnierzami przesyłana była tam m.in. ciepła, zimowa odzież; do potrzebujących trafiło przeszło 100 tys. ręcznie wydzierganych czapek.