Premier Morawiecki na stawiane zarzuty odpowiedział w nagraniu zamieszczonym na Facebooku, w którym przyznał, że z dużym zaskoczeniem przyjął wypowiedź Tuska. - mówił.
Jak dodał, wystarczy podać trzy wskaźniki, by sprawdzić jak bardzo Tusk przejmował się życiem polskich rodzin. Wskazał, że w 2014 r. kiedy Tusk opuszczał Polskę, - dodał Morawiecki.
- kontynuował szef rządu. - ocenił Morawiecki.
Premier podkreślił jednocześnie, że dzięki działaniom rządu Prawa i Sprawiedliwości już od 1 stycznia, w życie wejdzie Polski Ład, na którym zyska realnie 18 milionów polskich obywateli. - wyliczał Mateusz Morawiecki.
I dodał, że udało się również przekonać Komisję Europejską, by w Polsce obowiązywał okresowo zerowy VAT na żywność. - mówił szef rządu. Premier zadał też pytanie, czy kiedy za rządów PO kryzys uderzył w polskie rodziny i firmy, a bezrobocie szalało, - stwierdził Morawiecki.
Premier poprosił szefa PO o podpisanie specjalnych listów
Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że "z zaskoczeniem" przyjmuje "nagłą troskę o losy zwykłych Polaków" szefa PO Donalda Tuska. Premier przygotował dla Tuska listy do b. kanclerz Niemiec Angeli Merkel, wiceszefa KE Fransa Timmermansa i włodarzy polskich miast i zachęca szefa PO, aby wysłał je do "swoich przyjaciół".