- poinformowała szefowa MKiŚ Anna Moskwa. Wyjaśniła, że mobilna stacja pomiarowa Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska zbada w pasie przygranicznym, czy nastąpiło przekroczenie parametrów środowiskowych po stronie polskiej.
- zaznaczyła Moskwa.
"Zwrócimy się o pełne wyjaśnienia"
Minister dodała, że Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zwróci się do czeskich służb o pełne wyjaśnienia dotyczące przyczyn awarii jak i podjętych później działań w tym zakresie.
23 listopada w godzinach nocnych miała miejsce awaria zbiornika gazu w hucie w czeskim Trzyńcu, tuż przy granicy z Polską. Lokalne media jak i władze miejskie informowały, że w hucie doszło do wycieku gazu wielkopiecowego. Zaapelowano, aby nie wychodzić z domu i nie wdychać powietrza z zewnątrz, choć podkreślono, że stężenie gazu w powietrzu nie było duże. Z powodu awarii wstrzymano też ruch pociągów przejeżdżających przez Trzyniec. Władze Trzyńca przekazały w nocy z wtorku na środę, że niebezpieczeństwo minęło, sytuacja została opanowana, a mieszkańcy mogą iść w środę rano do szkół i pracy.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
