powiedział PAP ekonomista.
W środę polski złoty utrzymywał się w okolicach poziomów 4,65-4,66 wobec euro.
Stępień nie wykluczył, że może nastąpić dzień lub dwa odreagowania na parze walutowej euro i dolara, kiedy to amerykańska waluta nieco się osłabi, a co za tym idzie, złoty może się wtedy umocnić.
dodał.
Dolar się umacnia
Stępień przypomniał, że po ostatnich wysokich odczytach inflacji w Stanach Zjednoczonych, amerykańska waluta zaczęła się umacniać, gdyż rynek liczy na podwyżki stóp procentowych przez Fed.
Dodał, że na poziom kursu złotego w dłuższym terminie rzutować będą bardziej lokalne czynniki - m.in. pogarszające się fundamenty polskiej gospodarki, takie jak wysoka inflacja, niskie realne stopy procentowe i pogarszający się rachunek obrotów bieżących.