Kaczyński został zapytany w wywiadzie dla "Sieci", czy Polska ulegnie "naciskom ze strony Unii Europejskiej".
Obrona polskiej granicy
- - powiedział.
- - dodał.
Jak dodał, "na razie" bariera stanie tylko na granicy z Białorusią.
Przyznał jednocześnie, że sama bariera nikogo nie powstrzyma, musi być wspierana przez dobrze działającą Straż Graniczną, ale będzie to na pewno bardzo poważne utrudnienie dla prób nielegalnego przekraczania granicy.
- - podkreślił prezes PiS.
"Niemcy nas atakują"
Pytany, czy nie należy posłuchać głosów, by wpuścić napierające grupy i niech Niemcy mają problem, ocenił, że nie jest to dobry pomysł. - - dodał.
Na pytanie, czy państwo polskie zdało egzamin, Kaczyński odpowiedział, że "nie jest oczywiście idealnie, ale jest lepiej, niż można się było spodziewać, sądząc na podstawie ogólnej sprawności naszego państwa, która jest wciąż niewystarczająca".
Zdaniem Kaczyńskiego Łukaszenka chce wymusić na Polsce i całej Unii uległość, uznanie jego władzy, porzucenie wspierania przez nas Białorusinów walczących o wolność. -- dodał.
- - ocenił wicepremier.
Bój o spokój i niepodległość
- - dodał.
Pytany o ocenę postawy opozycji wobec kryzysu granicznego, Kaczyński ocenił, że PSL poparło budowę zapory, co świadczy o "jakiejś refleksji". - - powiedział prezes PiS.
Jak dodał, w 2016 r. opozycja mówiła wprost, że by wpuściła migrantów do Polski i to każdą liczbę. - - dodał.
Dopytywany, czy "ulegaliby szantażom moralnym", Kaczyński ocenił, że to opozycja w dużej mierze te szantaże konstruują.
- - uważa szef PiS.
Według niego "jest to postawa zakładająca, że oni mają być superczyści moralnie, w kategoriach, które sami definiują, a inni niech płacą za to cenę, nawet jeśli oznacza to właściwie niemożność normalnego spokojnego życia. Tylko to ich nic nie obchodzi. To jest establishment, który żyje własnym życiem, własnymi sprawami i o nic innego nie dba". - - uważa Kaczyński.
"Cały ten polexit to całkowita bzdura"
Zdaniem Kaczyńskiego, opozycja wysuwając zarzut planowanego polexitu, chce "wykreować jakiś punkt, który pozwoli skupić pod ich przewodnictwem energię przeciw nam". - - zapewnił.
W wywiadzie dla "Sieci" Kaczyński podkreślił, że przedterminowe wybory nie są rozważane. - - dodał.
Szef PiS był też pytany o żądania zamknięcia kopalni w Turowie. - - ocenił prezes PiS.
Pytany o dalsze relacje z Brukselą, Kaczyński ocenił, że jest to kwestia pewnego układu sił w Unii, który może się zmieniać wraz ze zmianami politycznymi w poszczególnych krajach UE. - - powiedział. -- mówił.
Dopytywany, czy Polska zapłaci kary za działalność Turowa i za działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, wicepremier odpowiedział: . .
Kaczyński ocenił, że powrót do Polski Donalda Tuska to był - z punktu widzenia PiS-u - "całkiem dobry pomysł". - - dodał.
"Żadnej możliwości zmiany rządu i premiera"
W wywiadzie dla tygodnika "Sieci" Kaczyński został zapytany, czy premier Morawiecki poprowadzi rząd do czasu wyborów w 2023 r. Prezes PiS oświadczył, że "w tej chwili nie widzi żadnej możliwości zmiany rządu, bo zmiana premiera jest też zmianą rządu". -- wskazywał wicepremier.
Pytany o relacje z ministrem Zbigniewem Ziobrą, Kaczyński przyznał, że politycznie to niełatwy koalicjant. - - dodał.
W wywiadzie padło tez pytanie o powody odejścia z rządu. - - powiedział Kaczyński.
Jak dodał, przyszedł do rządu, żeby wykorzystać swoją pozycję polityczną, "może trochę lepszą niż przeciętnego wicepremiera, żeby pewne sprawy przepchnąć". - - dodał.
Został zapytany też, czy odetchnął po odejściu Jarosława Gowina. "Gowin z wozu, koniom lżej" - zapytano. - - odpowiedział prezes PiS.
- - wskazywał Kaczyński.
Zdaniem prezesa PiS Gowin "uwierzył, że będzie w stanie przeprowadzić plan, który zamajaczył mu w roku 2020: obalić rząd z opozycją, zostać co najmniej marszałkiem Sejmu".
Kaczyński przyznał, że "zakolegował" się z Pawłem Kukizem. Dopytywany, czy razem śpiewają, odpowiedział, że "zdarzyło się w pewnym stanie, lepiej tu postawić kropkę". -- dodał.
Pytany, czy wewnętrzne targi w Zjednoczonej Prawicy i wokół budowania większości nie przekraczają granicy zachłanności, Kaczyński przyznał, że zachłanność polityków się pojawia. Zapytał jednocześnie, kiedy jej nie było. - - zapewnił.