Cecylia R. ma zapłacić 100 tys. zł grzywny, ponieść koszty procesu i pełnomocników oskarżycieli posiłkowych - pokrzywdzonych. Sąd zobowiązał także kobietę do naprawienia szkody finansowej - zwrotu pokrzywdzonym ok. 2,2 mln zł; taką kwotę ustalił sąd. Wyrok jest prawomocny.

Reklama

Cecylia R. pracowała w oddziale jednego z banków w Kielcach od lat 90. do 2005 r., m.in. była jego dyrektorem. Później, w ramach własnej działalności agencyjnej, współpracowała z bankiem jako pośrednik finansowy.

Działalność bez zezwolenia, fałszywe dokumenty

W 2015 r. prokuratura oskarżyła kobietę o prowadzenie w latach 2000-2012 bez zezwolenia działalności, polegającej na gromadzeniu pieniędzy. Zarzucono jej oszustwo wielu osób na łączną kwotę ponad 2,3 mln zł. Chodziło o zakładanie lokat negocjowanych. Zarzuty dotyczyły także poświadczenia nieprawdy w dokumentacji, podrabiania jej i posługiwania się fałszywymi dokumentami.

Sprawa wyszła na jaw, gdy klienci chcieli podjąć zgromadzone na lokatach środki - okazało się, że część rachunków nie istnieje, a dokumenty prawdopodobnie podrobiono.

Części czynów oskarżona miała się dopuścić, gdy nie była już związana żadną umową z bankiem. Swoich klientów - znane w Kielcach osoby - przekonywała, że nadal jest przedstawicielem tej instytucji. Wśród pokrzywdzonych był jeden z kieleckich biskupów.

Wyższa instancja

Prokuratura chciała dla kobiety m.in. kary ośmiu lat więzienia, obrona - uniewinnienia lub kary wolnościowej. Pełnomocnicy części oskarżycieli posiłkowych wnieśli o rozważenie wymierzenia takiej kary, która zmotywuje oskarżoną do zwrotu pieniędzy.

W grudniu 2019 roku Sąd Rejonowy w Kielcach skazał Cecylię R. na cztery lata więzienia. Z wyrokiem nie zgodziła się prokuratura i pokrzywdzeni; sprawa trafiła do wyższej instancji.

We wtorek Sąd Okręgowy w Kielcach skazał Cecylię R. na pięć lat więzienia. Ponadto utrzymał wysokość kosztów, którymi sąd pierwszej instancji obciążył oskarżoną oraz wysokości grzywien i sumy zadośćuczynienia.

Wyrok jest prawomocny.