Dziennik Gazeta Prawana logo

Biedroń apeluje do Trzaskowskiego: Muszą znaleźć się pieniądze na ratowanie Karuzeli

10 października 2021, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Biedroń
<p>Robert Biedroń</p>/Shutterstock
Robert Biedroń zaapelował w niedzielę do prezydenta Warszawy o uratowanie klubu Karuzela na Osiedlu Przyjaźń. "To jeden z najpiękniejszych budynków w mieście i niezwykle ważne miejsca dla lokalnej społeczności" - mówił współprzewodniczący Nowej Lewicy.

Biedroń zabrał głos na konferencji prasowej zorganizowanej przed klubem Karuzela na terenie Osiedla Przyjaźń znajdującego się w dzielnicy Bemowo. Klub - jak alarmują lokalni aktywiści - według zapowiedzi obecnego zarządcy ma zostać zamknięty.

Karuzela "świętością"

Tego typu miejsca jak klub Karuzela - stwierdził Biedroń - to jest "świętość", to miejsce niezwykle ważne dla lokalnej społeczności, miejsce spotkań i wydarzeń kulturalnych. - - podkreślił.

Według niego Karuzela stała się "nomen omen karuzelą unikania odpowiedzialności, chowania głowy w piasek, udawania, że nie widzi się realnego problemu realnych ludzi". - - powiedział Biedroń.

Zadeklarował, że będzie interweniował i wyśle pismo do prezydenta stolicy z apelem o ratowanie tego miejsca. - - zapewnił Biedroń.

Zapowiedział ponadto, że pismo z prośbą objęcie nadzorem klubu Karuzela i całego Osiedla Przyjaźń skieruje do ministra kultury Piotra Glińskiego. - - zapowiedział Biedroń.

"Strategia gorącego kartofla"

Małgorzata Leszko z Inicjatywy "Osiedle Przyjaźń" alarmowała, że osiedle to od wielu lat niszczeje, a wpływ na to ma fakt, że jest ono zarządzane według "strategii gorącego kartofla".

Wskazywała, że osiedlem zarządzają trzy instytucje - Skarb Państwa, Prezydent m.st. Warszawy jako zarządca oraz Akademia Pedagogiki Specjalnej jako dzierżawca. Leszko mówiła, że te trzy podmioty przerzucają się odpowiedzialnością za osiedle. Według niej, miasto twierdziło, że nie ma wpływu na zarządzanie osiedlem, a dwa lata później podpisało umowę z dzierżawcą, czyli z Akademią Pedagogiki Specjalnej.

- - pytała Leszko.

Podkreśliła też, że mieszkańcy osiedla nie są właścicielami domów, tylko są "zawartością domów", ponieważ całością osiedla zarządza obecnie APS. W konsekwencji - jak stwierdziła Leszko - mieszkańcy nie mają nic do powiedzenia, jeśli chodzi o to, co dzieje się z Osiedlem Przyjaźń.

Osiedle powstało w 1952 r. jako baza mieszkaniowa dla radzieckich budowniczych Pałacu Kultury i Nauki. Na terenie osiedla znajdowały się wszystkie niezbędne obiekty: kino, stołówka, klub, biblioteka, poczta, łaźnia i kotłownia. Wzniesiono dwa rodzaje domów: dla robotników i jednorodzinne dla kadry. Po zakończeniu budowy PKiN, domy na Osiedlu Przyjaźń przeznaczone zostały na akademiki dla studentów oraz mieszkania dla pracowników naukowych warszawskich uczelni.

Centralny Klub Akademicki Karuzela powstał w 1955 roku, był miejscem dyskusji, odbywały się tu także wieczorki taneczne. W kolejnych dekadach w Karuzeli organizowano m.in. koncerty, pokazy filmów i różnego rodzaju spotkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj