O skierowanej interpelacji poseł Tyszkiewicz mówił w niedzielę na konferencji prasowej w Białymstoku, w której wzięli też udział przedstawiciele branży turystycznej z Białowieży i Kruszynian.
"Lockdown dla branży turystycznej"
Obie te miejscowości są na terenie objętym 30-dniowym stanem wyjątkowym, a w związku z zakazem przebywania osób nieuprawnionych, nie mogą tam dojechać turyści. Białowieża przyciąga ich walorami Puszczy Białowieskiej, Kruszyniany to centrum kultury tatarskiej i muzułmańskiej.
- - mówił Robert Tyszkiewicz, lider Platformy Obywatelskiej w Podlaskiem.
- - powiedział poseł KO.
Dodał, że obowiązujące przepisy dotyczące odszkodowań mówią jedynie o realnie poniesionych stratach, ale już nie o utraconych korzyściach. Wprowadzenie stanu wyjątkowego nazwał "wielkim ciosem w bezpieczeństwo ekonomiczne znacznej części ludności" regionu.
Interpelacja do premiera
W interpelacji skierowanej do premiera Mateusza Morawieckiego domaga się możliwości wypłaty pełnego odszkodowania strat i utraconych korzyści dla branży turystycznej w obszarze objętym stanem wyjątkowym; wnioskuje również o utworzenie specjalnego funduszu na poczet odszkodowań, by możliwa była wypłata odszkodowań za utracone korzyści oraz o nowelizację przepisów dotyczących wyrównywania strat majątkowych w związku ze stanem wyjątkowym, by możliwa była wypłata odszkodowania za pełną szkodę.
O swojej sytuacji mówili przedsiębiorcy działający w branży turystycznej w Białowieży i Kruszynianach.
Prowadząca białowieską restaurację i miejsca noclegowe Grażyna Artemiuk mówiła, że wrzesień i październik, to w Białowieży miesiące dużego napływu turystów; powiedziała, że miała niemal pełne obłożenie, które musiała odwołać. - - mówiła.
Dodała, że przedsiębiorcy nie mają konkretnych informacji na temat sytuacji, w której się znaleźli i proponowanych im rozwiązań. - - mówiła Artemiuk. Decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego uznała za nieuzasadnioną.
-- mówił z kolei Sławomir Droń, który w Białowieży ma wypożyczalnię rowerów. Pytał, co się stanie z marką Puszczy Białowieskiej, przypominał, że wcześniej "ucierpiała" ona wskutek wycinek, potem przez lockdown związany z pandemią koronawirusa. - - powiedział.
Podkreślał, że puszcza kojarzona jest jako "oaza spokoju", a inicjatywy turystyczne z nią związane to prywatny biznes. - - dodał Droń.
"Środek sezonu" turystycznego
Mówił też, że obecny czas to "środek sezonu" turystycznego w Białowieży.
Bronisław Talkowski, przewodniczący zarządu muzułmańskiej gminy wyznaniowej w Kruszynianach, który prowadzi tam też działalność gospodarczą w branży turystycznej mówił, że i on odwołuje rezerwacje. Dodał, że okres turystyczny w Kruszynianach nie kończy się z sierpniem, a z początkiem listopada, choć i później również są tam turyści.
Zwrócił uwagę, że stan wyjątkowy i brak turystów to straty również tzw. otoczenia branży, czyli np. twórców rękodzieła ale też hotelarzy spoza strefy objętej zakazem wjazdu dla osób nieuprawnionych, bo ich klienci również wycofują rezerwacje. - - dodał.
W czwartek prezydent Andrzej Duda wydał rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego. Rozporządzenie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw i weszło w życie z dniem ogłoszenia. Pas obejmuje 183 miejscowości (115 w woj. podlaskim i 68 w woj. lubelskim).
O wprowadzenie stanu wyjątkowego okres 30 dni wnioskował rząd w związku z sytuacją na granicy z Białorusią. Po białoruskiej stronie, w Usnarzu Górnym k. Krynek (Podlaskie) od trzech tygodni koczuje grupa imigrantów, która chce dostać się do Polski. Zdaniem rządu, te i inne osoby są przywożone na granicę przez służby białoruskiego reżimu, a akcja ma charakter "wojny hybrydowej".