Dziennik Gazeta Prawana logo

Afroniemiec nazywany "King Kongiem". Rasizm nie omija firm promujących różnorodność

24 sierpnia 2021, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dyskryminacja praca nierówne traktowanie nękanie stres szef pracodawca
<p>dyskryminacja praca nierówne traktowanie nękanie stres szef pracodawca zespół pracownicy</p>/Shutterstock
Dyskryminacja pracowników o pochodzeniu imigracyjnym jest powszechna w niemieckich firmach – wynika z ankiety przeprowadzonej przez Federalną Agencję Antydyskryminacyjną (ADS). O jej wynikach pisze "Die Welt". Dyskryminacja ma miejsce także w dużych firmach, które zewnętrznie są zaangażowane w promowanie różnorodności i równych szans.

- – mówi Bernhard Franke, pełniący funkcję szefa ADS. Do ADS trafia wiele skarg pracowników z niemieckich firm – zdecydowana większość przypadków dyskryminacji ma bowiem miejsce w pracy.

Przyczyny dyskryminacji?

Nowa ankieta YouGov, przeprowadzona wśród ok. 500 pracowników o pochodzeniu migracyjnym, okazuje, z jakimi problemami borykają się poszkodowani. Aż 53 proc. czuło się w niekorzystnej sytuacji, szukając pracy – częściej dotyczyło to kobiet niż mężczyzn. Z kolei ponad jedna trzecia badanych miała wrażenie, że trudniej im ze względu na pochodzenie dostać pracę, oraz że muszą zrobić więcej dla tego samego uznania w swojej pracy, niż osoby bez pochodzenia imigracyjnego.

Najczęściej przyczynami dyskryminacji są ich imię i nazwisko, narodowość, miejsce pochodzenia oraz wyznanie – pisze "Die Welt".

Rasizm czy "brak wrażliwości"?

Incydenty tego rodzaju nie omijają dużych firma, które zewnętrznie są zaangażowane w promowanie różnorodności i równych szans. Według ADS, afroniemiecki pracownik, który pracuje dla firmy DAX, poinformował, że za plecami był nazywany "King Kongiem" przez zastępcę szefa działu. Poskarżył się w firmie na dyskryminację rasową, ale ponieważ uznał, że sprawa nie została potraktowana odpowiednio poważnie, zwrócił się do ADS. Jego rodzima firma nie uznała sprawy za dyskryminację, a jedynie "brak wrażliwości" – opisuje "Die Welt".

Do ADS trafiają też sprawy dotyczące pomijania pracowników o innym kolorze skóry lub pochodzeniu przy awansach na wyższe, kierownicze stanowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj