W opublikowanym w sobotę w mediach społecznościowych oświadczeniu Tusk poinformował, że kilka miesięcy temu, jeszcze przed jego powrotem do krajowej polityki, redakcja Wirtualnej Polski zwróciła się do niego z pytaniem o powody przepisania majątku na żonę.
- powiedział były premier. - zaznaczył. podkreślił Tusk.
Jak zaznaczył, "dane dotyczące naszej własności, naszych nieruchomości, nie zmieniły się od 20 lat". powiedział Tusk prostując przy tym, że w tekście WP wkradł się drobny błąd, bo ich mieszkanie ma 66, a nie 86 m kw.
- stwierdził lider PO. powiedział Tusk.
Życzył "wszystkim dziennikarzom pełnej niezależności i wnikliwości w śledztwach dziennikarskich".
Doniesienia WP.PL
Dziennikarze wp.pl sprawdzili stan posiadania szefa Platformy Obywatelskiej. Zwrócili przy tym uwagę, że ponad dwa miesiące temu opisali majątek, który udało się zgromadzić Mateuszowi i Iwonie Morawieckim. Całość ich majątku wycenili na ok. 40 milionów złotych. Okazało się też, że zdecydowaną większość nieruchomości premier przepisał na żonę.
Jak wynika z artykułu wp.pl przez ostatnie lata stan finansów Tuska znacząco się poprawił. Z wyliczeń portalu Money.pl wynika, że przez lata spędzone w Brukseli mógł zarobić ok. 6,7 mln zł. Do tego dochodzą kolejne profity z racji pełnienia funkcji przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej.
- czytamy.
Co przepisał Tusk?
Portal podaje, że wśród tych nieruchomości znajduje się posiadłość letniskowa położona na Kaszubach w okolicach Kartuz. czytamy. Z wyliczeń portalu wynika, że działka ta jest obecnie warta ok. pół miliona złotych
- wskazuje portal. Według szacunków ekspertów jest ono warte 1 mln 85 tys. 750 zł.
- donosi wp.pl. Jego wartość oceniono na 534 tys. 600 zł.
"Pisowska praktyka"
- czytamy.
- ocenił w rozmowie z portalem Robert Kropiwnicki, członek zarządu krajowego Platformy Obywatelskiej.
- podaje portal.