Rzecznik PO Jan Grabiec poinformował po poniedziałkowym posiedzeniu Kolegium Klubu Koalicji Obywatelskiej KO, że zapadła decyzja, iż klub KO złoży projekt ustawy "o uchyleniu podwyżek przyznanych przez decyzję prezydenta Andrzeja Dudy i premiera Mateusza Morawieckiego". Dodał, że zapowiedziany projekt KO będzie przewidywał uchylenie rozporządzenia prezydenta "zgodnie z hierarchią aktów prawa opisaną w konstytucji", a "w Polsce ustawy są ponad rozporządzeniami i to rozporządzenie po prostu nie będzie obowiązywało".
Fogiel: Temat podwyżek niezręczny
Fogiel pytany we wtorek w Programie Pierwszym Polskiego Radia o ten "kontrprojekt" KO, podkreślił, że "temat wynagrodzeń polityków zawsze jest niezręczny", ale - jak przekonywał - musi być rozwiązany. - zaznaczył.
Przypomniał, że dyskusja na ten temat toczyła się i w ub. roku, i w 2016 r., i "zawsze ktoś podnosił ten argument, że to nie jest czas".- podkreślił.
Odnosząc się do zapowiedzianego projektu KO, przyznał, że ma "spore wątpliwości, co do tego, w jaki sposób posłowie chcieliby ustawą blokować zarządzenie prezydenta, którego jest to prerogatywa od czasów Aleksandra Kwaśniewskiego, prezydenta, który jest wybierany w bezpośrednich, demokratycznych wyborach".
"Przyjechał Tusk i..."
Według niego, "zanim w ogóle będziemy rozmawiać o tym w debacie w sali sejmowej, to taką naprawdę gorącą debatę będą musieli ze sobą odbyć członkowie Platformy Obywatelskiej, posłowie, którzy przecież w kuluarach wielokrotnie pytali, wręcz apelowali, "+zróbcie coś z tymi wynagrodzeniami".
- zaznaczył.
W piątek w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie prezydenta, które wprowadza podwyżki m.in. dla premiera, marszałków Sejmu i Senatu i innych osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie, w tym podsekretarzy stanu (wiceministrów). Konsekwencją rozporządzenia będzie też podwyżka dla parlamentarzystów, gdyż - zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora - ich uposażenie odpowiada 80 proc. wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu (z wyłączeniem dodatku z tytułu wysługi lat), ustalonego na podstawie rozporządzenia prezydenta. Premier i marszałkowie będą zarabiać ponad 20 tys. zł miesięcznie, a posłowie i senatorowie zamiast 8016,07 zł, mają otrzymywać ok. 12,5 tys. zł.