O tym, że prezydent ma przygotować rozporządzenie, dzięki któremu możliwa będzie podwyżka pensji urzędników rządowych w randze podsekretarzy stanu, informował kilka dni temu portal OKO.press. Dzięki temu - według portalu - wzrosną też uposażenia posłów, bo ich wynagrodzenia są powiązane z wynagrodzeniami wiceministrów, co wynika z przepisów ustawy o wykonywaniu obowiązków posła i senatora. Decyzja w tej sprawie - zdaniem autorów publikacji miała wyjść od prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

Reklama

"Wstydem dla naszego państwa jest to..."

Minister w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera przyznał w czwartkowej rozmowie z TVP Info, że prace nad zmianą rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad wynagradzania osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe trwają, a dokument ma być gotowy w ciągu kilku dni.

Według niego w przypadku podsekretarzy stanu podwyżka ma wynosić 60 proc., a kadry kierowniczej - ok. 40 proc.

Dera przekonywał, że zmiana ta jest konieczna. Wstydem dla naszego państwa jest to, że osoby pełniące kierownicze stanowiska zarabiają mniej niż średnia kadra urzędnicza chociażby - wskazał.

Jak dodał, także sami ministrowie zarabiają mniej niż podlegli im urzędnicy. Jest to rzecz, która nie powinna mieć miejsca i każde szanujące się państwo musi stworzyć takie warunki i taką piramidę ustawić, jeżeli chodzi o wynagrodzenia, żeby to miało sens i było dobre, bo inaczej, choćbyśmy nie wiem jak się starali jako zwykli obywatele, będziemy mieli cały czas państwo źle zarządzane - przekonywał minister w KPRP.

Płaca minimalna w Polsce

Dera zwrócił ponadto uwagę, że od 1997 roku płaca minimalna w Polsce wzrosła o 700 proc., średnie wynagrodzenie - o ponad 530 proc., tymczasem wynagrodzenie państwowej kadry kierowniczej tylko o 100 proc. Proszę zobaczyć jaka to jest dysproporcja - dodał minister.

Przypomniał, że na kwestię wysokości wynagrodzeń podsekretarzy stanu zwrócił także uwagę sam prezydent przy okazji styczniowego weta do ustawy o działach administracji rządowej. Prezydent ma odwagę nie tylko, by o tym mówić, ale też, by to zrobić - zaznaczył Dera.

Zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, posłom i senatorom w okresie sprawowania mandatu przysługuje uposażenie, które odpowiada 80 proc. wysokości wynagrodzenia podsekretarza stanu, ustalonego na podstawie rozporządzenia prezydenta ws szczegółowych zasad wynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe.