- Ten projekt wywołałby nieodwracalne szkody zarówno dla Żydów i nie-Żydów, praktycznie wygaszając roszczenia o restytucję i rekompensatę mienia odebranego podczas Holokaustu, które później zostało znacjonalizowane podczas okresu władzy komunistów - powiedziała Daniels na wirtualnej konferencji zorganizowanej przez Światową Organizację ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (WJRO).

Reklama

Polska jedynym krajem "regresu"

Konferencja odbyła się w przeddzień rocznicy wydania zleconego przez Kongres USA w ramach ustawy JUST Act raportu Departamentu Stanu o problemach związanych z reprywatyzacją mienia. Daniels zaznaczyła, że spośród sześciu wymienionych w raporcie krajów Polska jest jedynym, w którym doszło do regresu w tej sprawie.

- Jesteśmy zawiedzeni, że polski rząd i opozycja wydają się zbyt często celowo zrównywać zwrot mienia lub rekompensaty z reparacjami wojennymi - powiedziała Daniels. Jak dodała, minimum tego, czego oczekują władze USA to poprawki pozwalające na zakończenie postępowań będących w toku.

Takie poprawki zostały przyjęte w ubiegłym tygodniu w Senacie.

Krytyka ze strony USA

Reklama

Wypowiedź Daniels, która na początku lipca odwiedziła Polskę, jest kolejnym sygnałem ze strony władz USA w kwestii noweli Kpa. Wcześniej projekt skrytykował m.in. rzecznik amerykańskiego resortu dyplomacji Ned Price, a list do prezydenta RP Andrzeja Dudy z prośbą o zawetowanie ustawy wysłało 12 senatorów zarówno z Partii Republikańskiej jak i Partii Demokratycznej.

Nowelizacja Kpa ma zmienić przepisy nakazujące uznawanie decyzji administracyjnej za nieważną z powodu "rażącego naruszenia prawa" - bez względu na fakt, jak dawno ją wydano. Zapisy noweli oznaczają na przykład, że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania, np. w sprawie odebranego przed laty mienia.