Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sprawa Magnickiego". Szwajcarscy prokuratorzy umorzyli śledztwo

27 lipca 2021, 17:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wiec po ujawnieniu list Magnickiego
Shutterstock
Szwajcarscy prokuratorzy federalni przerwali prowadzone od dziesięciu lat śledztwo ws. prania rosyjskich pieniędzy i skandalu korupcyjnego związanego ze śmiercią rosyjskiego prawnika Siergieja Magnickiego - poinformowało Biuro Prokuratora Generalnego Szwajcarii (OAG).

- głosi komunikat prokuratury federalnej.

Dochodzenie miało ustalić, czy rosyjscy urzędnicy wysokiej rangi oszukali władze podatkowe i prali pieniądze w Szwajcarii, Rosji i wielu innych krajach. Do defraudacji miało dojść w 2007 roku.

Skargę do szwajcarskiej prokuratury wniósł amerykański inwestor William F. Browder, którego firma Hermitage Capital była kiedyś największym funduszem inwestycyjnym w Rosji. Magnicki był prawnikiem Browdera.

"Sprawa Magnickiego"

Amerykański inwestor wszczął w pewnym momencie kampanię mającą ujawnić korupcję rosyjskich polityków i urzędników, których wini za śmierć Magnickiego.

OAG podkreśla w komunikacie, że okoliczności śmierci Magnickiego nie były przedmiotem śledztwa.

Reuters zwraca uwagę, że decyzja o przerwaniu śledztwa przez OAG zapadła w okresie, w którym było ono bardzo krytykowane przez media, zarzucające prokuraturze federalnej brak obiektywizmu. Jeden z byłych szwajcarskich urzędników zaangażowanych w to dochodzenie został skazany za przyjmowanie prezentów od rosyjskich prokuratorów.

Siergiej Magnicki blisko rok spędził w więzieniu na Butyrkach w Moskwie. Był tam torturowany, a w listopadzie 2009 roku zmarł w szpitalu więziennym, gdy odmówiono mu właściwego leczenia.

Aresztowano go pod zarzutem oszustw podatkowych w ramach śledztwa przeciwko firmie Browdera, gdy podczas przesłuchania wymienił urzędników MSW zamieszanych w przejęcia spółek.

Browderowi, który piętnował korupcję w dużych firmach rosyjskich, w 2005 roku zakazano wjazdu do Rosji, powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego.

Założone przez niego rosyjskie firmy holdingowe zostały przejęte przez grupę funkcjonariuszy milicji i służb bezpieczeństwa, którzy otrzymali następnie oparte na oszustwach zwroty podatkowe w łącznej wysokości 230 mln dolarów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj