Wiceszef polskiej dyplomacji został zapytany o możliwy polexit. - - oświadczył Przydacz w TVP1.
UE "naturalnym środowiskiem"
Jak podkreślił, UE jest dla nas "naturalnym środowiskiem", przede wszystkim pod względem gospodarczym. - - dodał wiceminister.
- - zaznaczył Przydacz.
Zapewnił, że rząd walczy o interesy Polski w ramach UE. - dodał.
"Ruski ład"?
Wiceszef MSZ odniósł się też do słów przewodniczącego PO Donalda Tuska, według którego PiS wprowadza w Polsce "ruski ład", czyli "porządek bliźniaczo podobny do tego, który wprowadza Putin w Rosji". Jak oświadczył Przydacz, próba wpisania rządu w antyeuropejską pozycję jest "nieprawdziwa, niesprawiedliwa i korzystna politycznie dla przeciwników zewnętrznych".
Mówiąc o orzeczeniu TSUE ws. systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce, Przydacz powiedział, że "próby politycznego nacisku na Polskę i inne państwa podminowują zaufanie do UE".
Trybunał Sprawiedliwości UE uznał w czwartek, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce nie jest zgodny z prawem UE. Dzień wcześniej TSUE zobowiązał Polskę do zawieszenia stosowania przepisów dotyczących w szczególności uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która rozpoczęła działalność na mocy zmian w ustawie o SN z 2017 r. Również w środę Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis Traktatu o UE, na podstawie którego TSUE zobowiązuje państwa członkowie do stosowania środków tymczasowych w sprawie sądownictwa, jest niezgodny z Konstytucją RP.