Decyzję o obustronnym zawieszeniu na cztery miesiące taryf w wymianie handlowej na linii USA-Unia Europejską podjęto 5 marca. Chodzi o 7,5 mld ceł na towary pochodzące z krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego w USA i 4 mld ceł na produkty amerykańskie nakładane przez Unię. Zawieszenie taryf zostało ogłoszone po rozmowach prezydenta USA Joe Bidena z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen "jako symbol nowego początku" w relacjach handlowych.

Reklama

Zgodziliśmy się zawiesić wszystkie nasze taryfy nałożone w kontekście sporów wokół Airbus-Boeing, zarówno na samoloty, jak i produkty inne niż lotnicze, na początkowy okres czterech miesięcy. (...) To doskonała wiadomość dla biznesu i przemysłu po obu stronach Atlantyku oraz bardzo pozytywny sygnał dla naszej współpracy gospodarczej w nadchodzących latach - podkreślała wówczas von der Leyen.

Spór handlowy między USA i UE

W rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel", komisarz Valdis Dombrovskis, który w Komisji Europejskiej kieruje grupą "Gospodarka Służąca Ludziom" i zajmuje się zagadnieniami gospodarczymi oraz monetarnymi, zaznaczył, że przedłużenie zawieszenia taryf o kolejne sześć miesięcy, czyli do końca 2021 r., "jest sposobem na stworzenie przestrzeni dającej większą swobodę działania dla przemysłu i pracowników po obu stronach Atlantyku", zanim uda się "wynegocjować kompromis".

Dombrovskis, 49-letni ekonomista pochodzący z Łotwy, zapowiedział też w rozmowie z niemieckim tygodnikiem, że kolegium komisarzy zamierza bardzo uważnie przyglądać się zmianom prawnym w USA wynikającym z lansowanej przez Joe Bidena strategii "Kupuj to, co amerykańskie" (Buy American), które nakazują amerykańskim urzędom realizację zamówień publicznych z dawaniem pierwszeństwa producentom z USA.

Naszym celem jest, by rynek zamówień publicznych stał się otwartym rynkiem w wymiarze globalnym - podkreślił europejski komisarz.

Spór handlowy między USA i UE trwa od ponad 16 lat. Obie strony oskarżają się o stosowanie niedozwolonej pomocy publicznej dla gigantów branży lotniczej - Airbusa w UE i Boeinga w USA. Obie wygrały też swoje sprawy w ramach Światowej Organizacji Handlu, która zezwoliła na wprowadzenie dodatkowych ceł.