powiedział PAP sekretarz generalny IGHP Marcin Mączyński
Jak zaznaczył, jest wiele znaków zapytania dotyczących nadchodzących miesięcy czy sytuacji w drugiej połowie roku. - dodał.
Podkreślił, że został niecały miesiąc do pierwszego długiego weekendu w tym roku, czyli szansy dla branży na pozyskanie jakichkolwiek przychodów. - powiedział. Dodał, że hotele są w pełni przygotowane, by świadczyć usługi w reżimie sanitarnym. Restauracje hotelowe są gotowe do bezpiecznego otwarcia.
Ruch turystyczny ruszy pełną parą w czerwcu
Mączyński liczymy, że ruch turystyczny ruszy pełną parą w czerwcu. "Wszyscy tego potrzebujemy – branża i goście" - zaznaczył.
Wskazał, że jeśli nawet w nadchodzące wakacje hotele w miejscowościach typowo wypoczynkowych odnotują przyzwoite obłożenie, to obiekty w miastach wciąż pozostaną puste, dopóki nie powróci do nich ruch biznesowy i konferencje oraz goście zagraniczni.
Dlatego, jak podkreślił, niezbędna jest dobrze przemyślana i szybka pomoc jest potrzebna branży hotelarskiej i to "na wczoraj”.
- wyjaśnił.
Jak ocenił, taki warunek mija się z celem. - zaznaczył.
Według Mączyńskiego kluczowy jest też czas, jaki zajmują procedury. T- powiedział.
Dodał, że Izba domaga się szybkiego wdrożenia rozwiązań pomocowych i rozsądnych warunków tej pomocy.
- podkreślił ekspert.
W związku z rozwojem epidemii, od 20 marca do 9 kwietnia br. hotele w całym kraju pozostają zamknięte (wyjątkiem są m.in. hotele robotnicze, a także np. dla medyków, kierowców wykonujących transport drogowy czy żołnierzy). Zamknięte pozostają również m.in. restauracje (mogą działać tylko w opcji na wynos), kina, siłownie, kluby fitness, stoki narciarskie, baseny, sauny i solaria.