Były główny inspektor sanitarny dr n. med. Andrzej Trybusz zaznaczył w rozmowie z PAP, że w ub. roku, gdy dziennie notowano 200-300 zakażeń SARS-CoV-2 w całym kraju był głęboki lockdown. – podkreślił. dodał były szef GIS.
"Rządy podejmują zdecydowane decyzje"
Zwrócił uwagę, że inne państwa Europy, m.in. Włochy, Hiszpania, Czechy i Słowacja, nie mają oporu we wprowadzaniu głębokiego lockdownu. Decyzją władz w całej Francji do 2 maja zamknięte będą sklepy z wyjątkiem tych sprzedających produkty pierwszej potrzeby, a mieszkańców obowiązuje zakaz przemieszczania się między departamentami i nakaz pozostawania w promieniu 10 km od miejsca zamieszkania. – podkreślił Trybusz.
Jak ocenił, wprowadzone w marcu obostrzenia nie są lockdownem sensu stricto. – powiedział. - zaznaczył ekspert.
Trybusz: Polacy nie przestrzegają zasad
Ocenił, że Polacy nie są zbyt rygorystyczni w przestrzeganiu zasad takich, jak noszenie maseczek, utrzymywanie dystansu społecznego czy dezynfekcja rąk. – zastrzegł. przestrzegł.
Zwrócił uwagę, że porównując tydzień do tygodnia statystyki dziennych zakażeń SARS-CoV-2 z ostatniego okresu, okazuje się, że dynamika wzrostów sięgających 30 proc. spadła do 3-4 proc., a nawet są pewne symptomy odwracania się trendu. – powiedział ekspert.
Wskazał, że Śląsk jest najbardziej zurbanizowanym regionem. . – zaznaczył Trybusz.
Były szef GIS podkreślił, że otwarte dla wiernych kościoły stanowią ryzyko zwiększenia liczby zakażeń. – zaznaczył.