Dziennik Gazeta Prawana logo

NFZ zaleca ograniczyć planowe zabiegi. "Oni mają krew na rękach"

9 marca 2021, 14:47
[aktualizacja 9 marca 2021, 14:47]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Tomasz Grodzki
<p>Marszałek Senatu Tomasz Grodzki</p>/PAP Archiwalny
Dla chirurga to jest szokujące, a dla pacjentów może być niezwykle bolesne i kończyć się ciężkimi powikłaniami, a nawet śmiercią - mówił marszałek Senatu Tomasz Grodzki, odnosząc się do komunikatu NFZ ws. ograniczenia udzielania planowych świadczeń.

W związku z rozwojem epidemii, na polecenie ministra zdrowia, aby zapewnić dodatkowe łóżka szpitalne dla pacjentów wymagających pilnego przyjęcia do szpitala, NFZ zaleca "ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo" - wynika z informacji podanych w poniedziałek wieczorem przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

"To może się kończyć nawet śmiercią"

Według marszałka Grodzkiego, a prywatnie lekarza, który był o to pytany w Senacie przez dziennikarzy, jest to temat - ocenił.

Uzasadniając opinię, prof. Grodzki przedstawił dziennikarzom różne przykłady. - wyjaśnił. Jak dodał, jest fundamentalne prawo w medycynie mówiące o tym, że zabiegi planowe są zawsze bezpieczniejsze od zabiegów wykonywanych w trybie ostrym.

Prof. Grodzki tłumaczył także, że np. jeżeli pacjentowi  Marszałek Senatu przytoczył też przykład związany z usuwaniem zaćmy. - podkreślił. Jak podsumował, . - pytał.

Apel do premiera i ministra zdrowia

Grodzki ocenił, że  i wezwał do "doprecyzowania" komunikatu NFZ, albo wycofania się z niego.  - oświadczył. Dodał, że  - przekonywał.

Kulesza: oni mają krew na rękach

 - oświadczył szef klubu Konfederacja Jakub Kulesza podczas konferencji prasowej w Sejmie.

 Wiceszef klubu Krzysztof Bosak uznał decyzję NFZ  za "zdumiewającą i skandaliczną" i oraz apelował o powrót do "normalnego leczenia".

Wyjaśnienia NFZ

NFZ na swojej stronie internetowej wyjaśnił, że ograniczenie udzielania świadczeń nie powinno dotyczyć planowej diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych. Dodatkowo - jak wskazał fundusz - przy ograniczeniu lub zawieszeniu udzielania świadczeń należy wziąć pod uwagę przyjęty plan leczenia oraz wysokie prawdopodobieństwo pobytu pacjenta po zabiegu w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii.

Zalecenie - jak wymienia NFZ - dotyczy przede wszystkim planowanych pobytów w szpitalach w celu przeprowadzenia diagnostyki, zabiegów diagnostycznych, leczniczych i operacyjnych, w szczególności endoprotezoplastyki dużych stawów, dużych zabiegów korekcyjnych kręgosłupa, zabiegów naczyniowych na aorcie brzusznej i piersiowej, pomostowania naczyń wieńcowych, jak również dużych zabiegów torakochirurgicznych, zabiegów wewnątrzczaszkowych, nefrektomii, histerektomii, ale z powodów innych niż onkologiczne.

Ponadto fundusz zaleca, by "w każdym przypadku odroczenia terminu udzielenia świadczenia, indywidualnie ocenić oraz wziąć pod uwagę uwarunkowania i ryzyka dotyczące stanu zdrowia pacjentów, a także prawdopodobieństwo jego pogorszenia i potencjalne skutki".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj