Paweł Mucha, były wiceszef Kancelarii Prezydenta wynajmował mieszkanie w rezydencji Belweder-Klonowa, należącej do Kancelarii Prezydenta. Goście z zewnątrz płacą za noclegi stawki komercyjne. Jak jednak pisze "Wirtualna Polska", Mucha dostał jednak inne stawki. "Na podstawie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 marca 2002 r. w sprawie warunków i trybu obejmowania oraz zwalniania lokali przez osoby zajmujące kierownicze stanowiska państwowe, osoby te uprawnione są do najmu lokalu służącego zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych na czas zajmowania stanowisk. Pan Paweł Mucha, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP, zajmował pokój w obiekcie przy ul. Flory od 19.12.2016 r. do 28.02.2021 r. Faktura za pokój o pow. 57,3 m.kw. wynosiła 739,29 zł i była wystawiana imiennie na pana Pawła Muchę" - tłumaczy portalowi Kancelaria Prezydenta. Za podobne mieszkanie, wynajęte na komercyjnych zasadach Mucha - według wyliczeń WP - musiałby zapłacić od 3 do 4 tysięcy złotych miesięcznie.

Reklama

Preferencyjne stawki płacił nie tylko Mucha

Z takich zasad korzystał nie tylko on. Obecna szefowa ARiMR i była szefowa Kancelarii Prezydenta, Halina Szymańska, mieszkała w willi na Bacciarellego, za co płaciła 1011 złotych miesięcznie. W tej samej willi od pięciu lat mieszka też Maciej Łopiński czy Andrzej Zybertowicz. Urzędnicy nie chcieli jednak powiedzieć WP, na jakich zasadach wynajmują oni lokale.