Kraska podał w poniedziałek rano w Programie Pierwszym Polskiego Radia dane na temat zajęcia w szpitalach tzw. łóżek covidowych.

Reklama

"Bardzo niepokojąca liczba"

- Tu, niestety, w ciągu ostatniej doby przybyła nam prawie pół tysiąca nowych pacjentów. 69 osób trafiło także na respiratory. To jest bardzo niepokojąca liczba. Widzimy, że tych pacjentów zakażonych koronawirusem niestety przybywa w naszych szpitalach i to przybywa w dość lawinowy sposób - powiedział.

Kraska poinformował również, że obecnie ponad 17,3 tys. osób przebywa na oddziałach covidowych. Przypomniał, że do dyspozycji jest też 35 szpitali tymczasowych. W nich - według informacji przekazanych przez Kraskę - przebywa obecnie tysiąc osób, a jest w nich prawie 7 tys. miejsc.

Chorzy zbyt późno zgłaszają się do szpitali?

Dopytywany o dużą liczbę osób w złym stanie, wskazał na fakt zbyt późnego zgłaszania się pacjentów do szpitali. - Pacjenci usiłują na własną rękę się leczyć, czasem w ogóle nie zgłaszają się do lekarza, nawet nie wykonują testów. Chcą tę chorobę przejść w domu - mówił.

Ile proc. Polaków zaszczepi się do wakacji?

Kraska pytany był w internetowej części wywiadu w Programie Pierwszym Polskiego Radia o to, kiedy zaszczepieni zostaną 30- i 40-latkowie.

Dość dużą nadzieję wiążę z drugim kwartałem - powiedział wiceminister. Dodał, że co prawda nadal resort zdrowia nie dysponuje "twardym harmonogramem dostaw", to coraz więcej firm ubiega się o rejestrację nowych szczepionek w Europejskiej Agencji Leków.

Mam nadzieję, że w drugim kwartale takie ilości szczepionek się pojawią. Ja bym chciał, żeby to się wydarzyło do wakacji, może troszeczkę jestem za bardzo optymistycznie (nastawiony - PAP)

Chciałbym, żeby do wakacji wyszczepić przynajmniej 60-70 proc. Polaków. Czy to się uda, trudno mi w tej chwili powiedzieć, ale to jest niestety niezależne już od nas - dodał.

Dodał, że firmy produkujące szczepionki, deklarują dość duże dostawy wolumenów szczepionek, a Polska jest logistycznie przygotowania do wykonania masowych szczepień.