Za Odrą odbywa się właśnie debata o kosztach i sensie budowy domów jednorodzinnych w sytuacji, gdy w wielu miastach brakuje gruntów pod nowe osiedla, a popyt jest olbrzymi.
Dyskusja na temat tego, czy warto budować domy jednorodzinne, ożywiła się, gdy stało się głośno o tym, że w jednej z dzielnic w Hamburgu w nowych planach zagospodarowania przestrzennego postanowiono nie wydawać nowych pozwoleń na budowę domów jednorodzinnych. Taką decyzję podjęli lokalni działacze Zielonych i socjaldemokratów z SPD, którzy tworzą koalicję w północnej części miasta. Uzasadniają ją chęcią stworzenia większej liczby przystępnych cenowo miejsc do zamieszkania.
– wyjaśniał Anton Hofreiter, szef frakcji Zielonych w Bundestagu, w wywiadzie dla tygodnika „Der Spiegel”. Później Hofreiter dodał, że Zieloni oczywiście nie chcą zakazywać budowy domów jednorodzinnych na poziomie krajowym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna