Zgodnie z obecnymi przepisami nos i usta można zasłaniać nie tylko maseczką, ale również częścią odzieży czy przyłbicą.
Zakaz "na twardo"
W internetowej rozmowie "Tłit" na stronie Wp.pl Andrusiewicz poinformował, że "nie ma odwrotu", jeśli chodzi o rezygnację z zakrywania nosa i ust czymś innym niż maseczką. - - dodał, wskazując, że rekomendacja będzie "na miękko", a zakaz - "na twardo".
Dopytywany o to, od kiedy będzie obowiązywać zakaz, rzecznik MZ odparł: . Jak podkreślił, zakazane będzie noszenie kominów, szalików, bandan czy przyłbic.
Co z maseczkami?
- - powiedział rzecznik ministerstwa.
Pytany, czy w takim razie rząd chętnie wprowadziłby takie rozwiązanie, ale nie robi tego z powodów "czysto ekonomicznych", Andrusiewicz potwierdził. Podkreślił przy tym, że gdy w życie wchodziły przepisy zezwalające na zakrycie nosa czy ust np. chustą, na rynku był deficyt maseczek. - - powiedział.
Na pytanie, czy możliwe jest wprowadzenie obowiązku noszenia tylko maseczek lepszej jakości, gdy rynek "dostosuje się do sytuacji", szef MZ odparł, że "możliwe jest stopniowe profesjonalizowanie osłon twarzy". Jak dodał, decyzja taka zależy też od etapu epidemii, na jakim będziemy. - - powiedział rzecznik MZ.