Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Grzegorz Puda w Polskim Radiu 24 był pytany, czy to prawda, że rząd chce wprowadzić "piątkę dla zwierząt" tylnymi drzwiami, co zapowiada Konfederacja.
- powiedział Puda.
Konfederacja na wtorek rano zapowiedziała konferencję prasową przed ministerstwem rolnictwa. Jej temat to: "piątka dla zwierząt" wprowadzana tylnymi drzwiami.
Zwierzęta w służbach
Puda w rozmowie radiowej podkreślił, że MSWiA przygotowało projekt ustawy dotyczący zwierząt w służbach. wyjaśnił.
Jak podkreślił szef resortu rolnictwa, . powiedział.
Cynizm polityków Konfederacji
Jak dodał, "trzeba zapytać, czy Konfederacja weźmie odpowiedzialność za śmierć ludzi i nowy wybuch pandemii w przypadku, jeżeli zignorujemy groźbę zakażeń od norek".
"Taki cynizm polityków Konfederacji jest porażający. I pomyśleć, że do niedawna, tak naprawdę to oni krzyczeli atakując +piątkę dla zwierząt+, że nie można przedkładać zwierząt wyżej ludzi, a tu proszę, teraz sami zwierzęta uznają za ważniejsze od człowieka" - powiedział Puda.
18 września ub. roku, po burzliwych obradach, Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, czyli tzw. piątkę dla zwierząt zaproponowaną przez PiS. Senat wprowadził do niej szereg poprawek, w tym wykreślającą ograniczenia dotyczące uboju rytualnego drobiu, a także przewidującą, że hodowla zwierząt na futra może być prowadzona do 1 lipca 2023 roku, a ubój rytualny do 31 grudnia 2025 roku. Sejm nie rozpatrzył dotąd poprawek Senatu.