Jak czytamy w analizie trend, który zawładnął Polakami w 2020 roku to gwałtowny wzrost zainteresowania posiadaniem własnego azylu poza miejscem zamieszkania. W efekcie oblężone były firmy wynajmujące przyczepy kempingowe czy kampery. Tysiące z nas szukało wolnych działek w kompleksach Rodzinnych Ogródków Działkowych. Na pniu sprzedawały się działki rekreacyjne, ale też znacznie więcej osób szukało zwykłych działek rolnych czy leśnych.
Dane zebrane przez HRE Investments sugerują, że w każdej z tych kategorii zainteresowanie w czasie epidemii było w 2020 roku o co najmniej kilkadziesiąt procent wyższe niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
- napisano w analizie.
Spadek liczby rozwodów
W raporcie HRE zwrócono uwagę, że w czasie pandemii spadła liczba rozwodów. - twierdzi analityk HRE Bartosz Turek.
Zwierzęta domowe
Według Turka sporym zaskoczeniem jest duże zainteresowanie zwierzętami domowymi w czasie trwania pandemii. Jego zdaniem nie był to jedynie trend związany z ograniczeniem w przemieszczaniu się, w ramach którego posiadanie psa stanowiło żelazny glejt. Sytuacja utrzymuje się już bowiem od kilku miesięcy.
Powołując się na dane Eurostatu, Turek informuje, że w grudniu 2020 r. ceny zwierząt domowych były w Polsce o ponad 29 proc. wyższe niż rok wcześniej. - dodaje ekspert.
Więcej snu i "ćwiczeń w domu"
Kolejnym, jego zdaniem skutkiem pandemii, jest fakt, że więcej śpimy. Skoro nie musimy marnować czasu na codzienne dojazdy do biura, to mamy więcej czasu na inne rzeczy w ciągu dnia. Według Turka, przynajmniej część z nas odzyskany czas postanowiła zainwestować w sen.
Turek informuje, że kolejnym skutkiem pandemii był wzrost zainteresowania utrzymaniem kondycji fizycznej w domach. - twierdzi analityk.
Remont goni remont
HRE przypomina też, że wiosną i jesienią mieliśmy w Polsce wyraźny ruch w obszarze remontów, markety budowlane przeżywały ponadprzeciętne oblężenie, a szczególnym powodzeniem cieszyły się artykuły wykorzystywane do wykończenia wnętrz.
- podkreśla Turek.
Zdaniem analityka czas pandemii spowodował też, że więcej osób zwróciło się ku wierze. Jako przykład podał, że na portalu You Tube zaraza wygenerowała wzrost popularności kanałów o tematyce katolickiej, a ten prowadzony przez najpopularniejszego dominikanina w kraju - o. Adama Szustaka - w ciągu 10 miesięcy - licząc od początku epidemii - zanotował wzrost liczby subskrybentów o około 20 proc., czyli 130 tysięcy osób.