Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolorz: Oddaliśmy dużo pola, jeśli chodzi o naszą suwerenność energetyczną

11 grudnia 2020, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
OZE panele słoneczne wiatraki energetyka
<p>OZE panele słoneczne wiatraki energetyka</p>/Shutterstock
Przystając na zaostrzenie celu redukcji gazów cieplarnianych z 40 proc. do 55 proc. do 2030 r., oddaliśmy dużo pola, jeśli chodzi o naszą suwerenność energetyczną - ocenił przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Zaznaczył, że ocena ta wynika z własnej analizy konkluzji szczytu, a nie z piątkowych zapewnień przedstawicieli rządu, że zawarte porozumienie pozwala realizować cel unijny, ale także tworzy warunki dla sprawiedliwej transformacji polskiej energetyki.

 – powiedział PAP szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Zaznaczył np., że środki z tzw. funduszu modernizacyjnego w większości pójdą najpewniej na odnawialne źródła energii. zastrzegł Kolorz.

 – podkreślił.

Uznał więc, że szczególnie zadowolone z ustaleń szczytu mogą być Niemcy, bo to firmy z tego kraju będą budowały polskie wiatraki na morzu. zdiagnozował.

 – zauważył.

Nawiązał też do rozmów, które mają być wznowione 15 grudnia br. w Katowicach na gruncie porozumienia dot. zasad i tempa transformacji sektora górniczego, podpisanego 25 września br. przez przedstawicieli działających na Śląsku związków i delegację rządową. Ocenił, że wobec olbrzymiego wyzwania społecznego i gospodarczego na Śląsku, skoro premier okazał się tak dobrym negocjatorem na szczeblu UE, powinien pojawić się też w Katowicach.

 – przestrzegł.

Pytany o to, jak zaostrzenie celu redukcji z 40 proc. do 55 proc. w 2030 r. przekłada się na prace nad umową społeczną ws. transformacji górnictwa, która ma być wypracowana na gruncie porozumienia z 25 września, Kolorz podkreślił, że dotychczasowe prace w powołanych pod tym kątem zespołach bazowały na celu redukcji o 40 proc. uwzględnionym w projekcie Polityki Energetycznej Państwa.

– zaakcentował.

– zastrzegł szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Premier Mateusz Morawiecki na piątkowej konferencji prasowej podsumowującej szczyt mówił, że stronie polskiej zależało na porozumieniu, w wyniku którego "Polska będzie mogła mieć środki na sprawiedliwą, w naszym tempie transformację klimatyczną, transformację gospodarczą, bo w ślad za transformacją klimatyczną zmienia się gospodarka".

- zaznaczył szef rządu. -  – dodał.

Minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka zapewnił, że Polska ma „gwarancję zapisania w przyszłej legislacji dostępu do większej puli środków”.dodał. Ocenił, że Polska zabezpieczyła swoje interesy gospodarcze przez opisanie zasad w jakich będzie następowała realizacja zwiększonego celu redukcyjnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj