Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert: Po próbie otrucia Nawalnego USA powinny przestać mówić o włączeniu Rosji do G7

6 września 2020, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nord Stream 2
<p>Nord Stream 2</p>/ShutterStock
Po próbie otrucia Aleksieja Nawalnego USA powinny przestać mówić o włączeniu Rosji do G7 - mówi w rozmowie z PAP analityk ośrodka Heritage Foundation w Waszyngtonie Daniel Kochis. Odnotowuje, że w Niemczech "pojawiły się pęknięcia" w sprawie Nord Stream 2.

Kochis wskazuje, że po próbie otrucia rosyjskiego opozycjonisty "bardzo ważne jest, by Europa i Stany Zjednoczone miały takie samo zdanie" i "tworzyły zjednoczony front przeciwko agresji Rosji".

- - ocenia ekspert waszyngtońskiego think tanku. Oprócz tego - jak wylicza - Kreml przeprowadza cyberataki, ingeruje w proces wyborczy w USA i w Europie, a rosyjskie samoloty naruszają przestrzeń powietrzną NATO.

- - stwierdza starszy analityk Heritage Foundation.

W maju prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zaprosi do G7 Rosję, ponieważ w obecnym formacie to "bardzo nieaktualna grupa", która nie odzwierciedla właściwie tego, co się dzieje na świecie.

Zdaniem Kochisa po próbie otrucia Nawalnego w Niemczech "pojawiają się pęknięcia" w kwestii polityki Berlina wobec Nord Stream 2. Jednocześnie kanclerz Angela Merkel "wciąż twardo stoi" na stanowisku, że jest to projekt gospodarczy. - - ocenia, odnosząc się do próby otrucia byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala i jego córki Julii w marcu 2018 roku w Salisbury na południu Anglii.

Kochis wyraża przekonanie, że wycofanie się Berlina z budowy gazociągu było "dobrym pomysłem jeszcze przed otruciem Nawalnego". - - ostrzega ekspert.

Kochis opowiada się za dalszą presją USA wobec Niemiec w tej kwestii. Zauważa przy tym, że "to, jak skuteczna była amerykańska kampania przeciwko Nord Stream 2, wzbudziło zaskoczenie".

Ekspert mówi, że "nie kupuje argumentów", iż sprzeciw Waszyngtonu wobec Nord Stream 2 "zatruwa relacje" między USA i Europą. Takie argumenty padały m.in. w komentarzu redakcyjnym dziennika "New York Times" z końca sierpnia. "Większość państw europejskich tak naprawdę sprzeciwia się temu projektowi" - stwierdza.

Władze Niemiec w środę poinformowały, że rosyjski opozycjonista stał się ofiarą "próby zabójstwa przez otrucie". Laboratorium Bundeswehry wykryło, że wobec Nawalnego został użyty zakazany środek bojowy z grupy Nowiczok.

Nawalny został hospitalizowany 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu, lecącego z Tomska do Moskwy, i stracił przytomność. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do berlińskiej kliniki Charite, gdzie został poddany szczegółowym badaniom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj