Główny Urząd Statystyczny podał, że produkt krajowy brutto (PKB) niewyrównany sezonowo w II kwartale 2020 r. zmniejszył się realnie o 8,2 proc. rok do roku, wobec wzrostu o 4,6 proc. w analogicznym kwartale 2019 r. (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego). W II kw. 2020 r. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) zmniejszył się realnie o 8,9 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był niższy niż przed rokiem o 7,9 proc.

Reklama

Potwierdzamy te wyniki, które prezentowaliśmy dwa tygodnie temu w szybkim szacunku produktu krajowego brutto za drugi kwartał 2020 r. - powiedział na konferencji prasowej prezes GUS.

Jak dodał, w kluczowych segmentach gospodarki narodowej, czyli m.in. w przemyśle, handlu, transporcie - ten spadek wartości dodanej brutto ukształtował się na poziomie nieco wyższym niż ogólny spadek dynamiki.

Wiemy, że mamy do czynienia z sytuacją szczególną. Myślę, że te wyniki nie są o tyle zaskoczeniem, ponieważ po pierwsze w dużej mierze je prezentowaliśmy dwa tygodnie temu. A po drugie, ten kontekst trwającej pandemii, epidemii, jest dla nas wszystkich zrozumiały - tłumaczył prezes GUS.

Jego zdaniem, pomimo tego, że "te spadki są dosyć głębokie", to - jak mówił - "w przypadku, kiedy byśmy próbowali odnieść w porównaniach między krajami, tutaj nie prezentują się one tak źle". Wydaje się, że tutaj gospodarka nie ucierpiała tak bardzo, jak w wielu, wielu innych krajach Unii Europejskiej. To, że ucierpieć musiała, to jest jakby oczywiste - powiedział.

Prezes GUS przekazał, że największe spadki odnotowały główne składowe PKB - pobyt konsumpcyjny i inwestycyjny.

Popyt krajowy był realnie niższy o 9,5 proc., spożycie w sektorze gospodarstw domowych spadło o 10,9 proc. Podobny spadek odnotowały nakłady brutto na środki trwałe. W spożyciu sektora instytucji rządowej i samorządowej zanotowano wzrost o 4,8 proc. - powiedział.

Jak dodał, wpływ PKB na wzrost gospodarczy wyniósł minus 9 punktów procentowych.

Popyt zagraniczny miał pozytywny wpływ na PKB, co zresztą można było oczekiwać, analizując nasze wcześniej prezentowane wyniki dotyczące eksportu. Ten wpływ wyniósł 0,8 punktu procentowego - powiedział.

GUS w poniedziałkowym komunikacie podał, że prezentowany wstępny szacunek PKB za II kwartał 2020 r. uwzględnia efekty wystąpienia COVID-19 i wprowadzenie rządowych środków celem przeciwdziałania skutkom epidemii.

GUS podał, że w II kwartale br. nastąpiło obniżenie popytu krajowego o 9,5 proc. w skali roku (w I kw. 2020 r. odnotowano wzrost popytu krajowego o 1,7 proc.). Złożył się na to spadek akumulacji brutto o 18,7 proc. (wobec wzrostu w I kwartale 2020 r. o 0,7 proc.) oraz spożycia ogółem o 7,3 proc. (wobec wzrostu w I kwartale 2020 r. o 1,8 proc.). Spożycie w sektorze gospodarstw domowych zmniejszyło się o 10,9 proc. (wobec wzrostu w I kw. 2020 r. o 1,2 proc.). Nakłady brutto na środki trwałe obniżyły się również o 10,9 proc. (wobec wzrostu w I kwartale 2020 r. o 0,9%).

W II kwartale br. zanotowano spadek dynamiki zarówno eksportu, jak i importu. Spadek eksportu był mniejszy od spadku importu, czego efektem był pozytywny wpływ eksportu netto na tempo wzrostu gospodarczego, który wyniósł +0,8 p. proc. (wobec +0,4 p. proc. w I kw. 2020 r.).