Jak zaznaczył PIE, wraz z wchodzeniem w okres tegorocznych zbiorów podaż jabłek na naszym rynku będzie rosła, a tym samym ceny powinny spadać. - ocenili analitycy w najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE".
Zbiory jabłek w 2020 r. mogą być większe w porównaniu z ubiegłorocznymi o ok. 6 proc i wynieść 3,3 mln ton - wskazali, powołując się na wstępny szacunek GUS. Z kolei World Apple and Pear Association (WAPA) szacuje je na 3,4 mln ton, przewidując ich spadek u naszych największych konkurentów: we Włoszech, Francji, w Chinach i USA.- zastrzega PIE.
Zdaniem ekspertów zapowiadane wyższe zbiory jabłek w kraju najprawdopodobniej wpłyną na wzrost eksportu w bieżącym roku.
- podkreślił PIE. W przypadku zwiększania się liczby zakażeń w Polsce bądź drugiej fali zachorowań w Europie, obroty handlowe świeżymi owocami mogą być ograniczone, "choćby z powodu zamknięcia granic dla pracowników sezonowych, bądź utrudnień dla firm transportowo-spedycyjnych".
Polska jest największym w Unii Europejskiej i 3. na świecie, po Chinach i USA, producentem jabłek - przypomina PIE. Według danych GUS w 2019 r. rodzimi sadownicy zebrali ich 3080,6 tys. ton, co stanowiło blisko 90 proc. wszystkich owoców zebranych w polskich sadach. Nasz kraj jest też największym unijnym oraz jednym z największych na świecie eksporterów jabłek (pod względem wolumenu sprzedaży). "Jabłka są głównym polskim owocem eksportowym, stanowią ponad 75 proc. wolumenu eksportu wszystkich owoców wysyłanych z kraju za granicę i jednocześnie ponad 1 proc. wartości polskiego eksportu rolno-spożywczego" - zwrócili uwagę analitycy PIE. Dodali, że polskie jabłka konkurują z innymi na świecie niższą ceną i wysoką jakością.
Z kolei z danych Eurostatu wynika, że w 2019 r. 27 państw UE wyeksportowało 3309 tys. ton świeżych jabłek o łącznej wartości 2088 mln euro. Na liście unijnych eksporterów Polska – czwarty rok z rzędu – pozostawała liderem z udziałem 29,4 proc. (974 tys. ton za ponad 327 mln euro). Drugie były Włochy, których udział wyniósł nieco ponad 28 proc. (928 tys. ton), a kolejne: Francja – 11,5 proc. (381 tys. ton), Niderlandy – ok. 6 proc. (197 tys. ton), Belgia – 5,9 proc. (195 tys. ton) oraz Hiszpania – 3,9 proc. (128 tys. ton).