Premier zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie nasz narodowy interes w Europie polegał na tym, by w okresie wychodzenia z kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią zapewnić Polsce możliwości dalszego rozwoju, ale też by mocniej zadbać o te regiony, które przez komunizm i złą politykę gospodarczą prowadzoną w Polsce w latach 90. XX wieku nigdy nie miały szansy naprawdę się rozwinąć. -- ocenił.
- - podkreślił Morawiecki.
Premier zwrócił uwagę, że kryzys - który przyszedł z zewnątrz, na który nie był przygotowany żaden kraj i żaden rząd - spowodował spustoszenie w gospodarkach i wymusił na wielu krajach bezprecedensowe działania. Ocenił, że Polska jest na to przygotowana m.in. dzięki odpowiedzialnej polityce fiskalnej. Wskazał, że dzięki podjętym działaniom udało się zmniejszyć poziom zadłużenia rządu, samorządów i funduszy celowych w relacji do PKB z 48,7 proc. w 2015 r. do 43,6 proc. w 2019 r. Jak dodał, dla porównania jeszcze w 2019 r. dług Niemiec w relacji do PKB wynosił ponad 60 proc. przy wielu latach ograniczania wydatków na inwestycje i wyprowadzaniu wydatków z budżetu centralnego do samorządów.
- - podkreślił premier.
Dodał, że w budżecie unijnym rząd wynegocjował rekordowy pakiet inwestycyjny dla Europy, ale także dla Polski. Wskazał, że w latach 2021-2027 nasi rodacy będą mogli korzystać z ponad 700 mld zł, inwestując i zwiększając potencjał polskiej gospodarki. Zdaniem premiera Polska ma ma szansę osiągnąć zbliżony poziom życia do krajów europejskich przed 2030 r.
Premier zwrócił uwagę, że obecnie Unia musi sprostać nowym wyzwaniom. "Jak poradzić sobie w odpowiedni sposób z wzbierającą drugą falą zachorowań z powodu koronawirusa? Co zrobić z nadzwyczajną sytuacją na Białorusi? Polska wciąż pamięta przełom 1989 r. i zawsze wspiera swoich sąsiadów" - napisał. Przypomniał, że zaapelował o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Europejskiej i zdecydowaną reakcję UE na wydarzenia na Białorusi.
"Mamy obowiązek solidarnie wspierać Białorusinów. Dlatego też przygotowujemy Plan Solidarności z Białorusią. Szeroki pakiet działań obejmie nie tylko wsparcie dla Białorusinów, którzy zostali dotknięci represjami politycznymi, ale również intensywną akcję dyplomatyczną na arenie Unii. Chciałbym, by europejscy liderzy pochylili się nad faktycznymi problemami, a nie jałowymi sporami nad praworządnością w Europie" - napisał.
Dodał, że "historia uczy nas odpowiedzialności nie tylko za nas samych, ale za naszych sąsiadów i tych, którzy pragną wolności". "To także nasz dobrze pojęty narodowy interes" - zaznaczył.