Polsat kupił prawa do transmisji Euro 2008 za ponad 50 milionów złotych, a reklam sprzedał za niecałe 30 milionów. Stacja mogłaby się odkuć, gdyby Polacy dalej grali w turnieju (to na nich liczyli reklamodawcy). Niestety, Zygmunt Solorz-Żak nie zarobi fortuny. Bo - jak pokazały badania - Polacy wolą oglądać "Klan" w TVP niż mecze obcokrajowców w Polsacie.
Dokładne liczby przytacza "Gazeta Wyborcza", która pisze, że mecze w Polsacie przegrały z serialami innych stacji już sześć razy. Euro 2008 oglądało mniej ludzi niż np.
"Klan" w TVP. Ludzie woleli oglądać perypetie rodziny Lubiczów i Opole niż mecze Rumunia-Francja czy Hiszpania-Rosja.
To oczywiście przekłada się na zyski z reklam. Polsat musiał bowiem dawać duże rabaty reklamodawcom. Cytowani przez "Gazetę Wyborczą" specjaliści twierdzą, że sięgały
one 30-40 proc. Tymczasem czasu na reklamy w okolicach meczów nie przybywa.
Straty są więc pokaźne. Polsat kupił prawa do Euro 2008 za ponad 50 milionów złotych i dołożył do tego 5 milionów na przygotowania techniczne. Tymczasem - jak pisze gazeta - stacja zarobiła góra 30 milionów złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|