Dziennik Gazeta Prawana logo

Gaz nie zdrożeje o 30 procent

3 marca 2008, 11:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki stanie w obronie odbiorców gazu i nie wyda zgody na podwyżki, jakich żąda Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). Gazowy monopolista będzie musiał zmienić wniosek taryfowy, bo - jak powiedział DZIENNIKOWI prezes URE Mariusz Swora - podwyżka o 30 procent jest nie do zaakceptowania.

"Skala podwyżek, w rzeczywistości zamykająca się w trzydziestu kilku procentach, jest nie do zaakceptowania przez Urząd Regulacji Energetyki" - mówi Mariusz Swora dodatkowi do DZIENNIKA - "The Wall Street Journall Polska". Ale z jego wypowiedzi można wywnioskować, że jakaś podwyżka jednak będzie.

URE nie może teraz jednak oszacować, o ile wzrośnie cena gazu, bo najpierw musi dostać nowy wniosek taryfowy od PGNiG. Ponieważ ze starym się nie zgadza, oczekuje od gazowego giganta innych propozycji. Eksperci cytowani przez "The Wall Street Journal Polska" twierdzą, że realna podwyżka może sięgnąć od 15 do 20 procent.

Tak czy inaczej, jeśli czeka nas podwyżka gazu o jedną piątą, to Polacy muszą pogodzić się z faktem, że z ich portfeli zniknie od kilku do nawet kilkudziesięciu złotych miesięcznie. I to już od kwietnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj