Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamień dworzec na restaurację

14 stycznia 2008, 04:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przychodnia lekarska, restauracja, posterunek straży miejskiej, czy nawet urzędy. Oto w co zmieniają się opuszczone dworce kolejowe, przy których nie zatrzymują się już pociągi - pisze "Metro".

Przy 1500 dworców kolejowych nie stają pociągi. PKP albo zlikwidowały przystanek, albo rozebrały tory. Wiele budynków zamienia się w ruinę. Na szczęście PKP wpadło na pomysł, by dworce sprzedawać czy dzierżawić.

I tak drewniany dworzec w Białowieży, zbudowany specjalnie dla cara, zamienił się w restaurację z potrawami kuchni rosyjskiej, dworzec w Grudziądzu jest supermarketem, a staca w Łubianie (woj. pomorskie) stała się ośrodkiem zdrowia.

Co zrobić, by dworzec kupić? Trzeba zapytać w lokalnym oddziale PKP. Ceny sięgają od kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych. Wszystko zależy od powierzchni, miejscowości i stanu budynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj