Dziennik Gazeta Prawana logo

W dużych miastach pracy coraz więcej

29 grudnia 2007, 07:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bezrobocie to mit. W dziesięciu polskich miastach pracy nie ma tylko dla 5 procent mieszkańców, a to zupełnie naturalny poziom - donosi "Rzeczpospolita". Większe bezrobocie dotyka większość stolic zachodniej Europy.

W Sopocie bez pracy pozostaje już tylko 2,4 proc. mieszkańców; w Gdyni - 2,6 proc. Kolejne miejsca zajmują Poznań (3,0 proc.), Warszawa (3,1 proc.), Katowice (3,4 proc.), Gdańsk i Kraków (po 3,9 proc.). W granicach "naturalnego wskaźnika" mieszczą się jeszcze Olsztyn (4,5 proc.), Krosno (4,7 proc.) i Wrocław (4,8 proc.).

"Oznacza to, że w tych miastach problem ze znalezieniem pracy spadł praktycznie do zera" - komentuje Krzysztof Pater, były minister pracy. "W rejestrach bezrobotnych pozostali jedynie ci, którzy zmieniają pracę, lub w ogóle nie chcą jej podejmować".

Jeszcze kilka miesięcy temu liderem na tej liście była Warszawa - miała najniższe bezrobocie w kraju. Inne miasta jednak obniżają je skuteczniej. W Gdyni w ciągu roku spadło o 3,4 punkty procentowe, w Sopocie - o 2,6 pkt., w Poznaniu - o 2,1 pkt., a w stolicy - o 1,6 pkt. proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj