Czym PO chce zastąpić 12-procentowy podatek, który od 1 października jest przekazywany ze składek właścicieli samochodów na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia? Jednym z pomysłów na załatanie dziury po świadczeniu Religi jest wprowadzenie płatności za szkody na wzór zachodniej Europy. W praktyce oznaczałoby to, że sprawca wypadku płaciłby za leczenie ofiary spowodowanego wypadku ze swojej polisy - dowiedziała się "Polska".
Takie rozwiązanie było proponowane przez firmy ubezpieczeniowe. Protestowały one nie przeciwko obciążaniu ich kosztami leczenia, ale przeciwko nakładaniu ryczałtu, niepopartego dokładniejszymi wyliczeniami kosztów ponoszonych na leczenie ofiar wypadków komunikacyjnych.
Zbigniew Chlebowski z PO zapewnia, że decyzja w sprawie podatku Religi zapadnie w połowie grudnia i będzie dotyczyć nie tego, czy go zlikwidować, ale kiedy. "Wpływy z tego podatku zostały zapisane w przyszłorocznym budżecie NFZ i w przypadku rezygnacji z podatku Religi trzeba poszukać tych pieniędzy gdzie indziej" - mówi Chlebowski.
Likwidacja samego podatku Religi może zostać wymuszona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa została bowiem zaskarżona i - zdaniem ekspertów - jest prawdopodobne, że Trybunał uchyli jej kluczowe zapisy.