Czy czeka nas przełom? Stosunki polsko-rosyjskie, ostatnio chłodne niczym syberyjska zima, ocieplają się od czasu zmiany polskiej ekipy rządzącej. Dziś, po spotkaniu z premierem Włoch Romano Prodim, prezydent Putin dał do zrozumienia, że chciałby zażegnać spór o polskie mięso.

"Uważam, że byłaby celowa wizyta w Rosji polskiego ministra rolnictwa w celu rozwiązania problemu dopuszczenia towarów rolniczych z konkretnych polskich przedsiębiorstw, co do których byłyby osiągnięte odpowiednie porozumienia" - powiedział rosyjski prezydent.

Putin przypomniał, że rosyjskich specjalistów dopuszczono już do kontroli w niektórych polskich przedsiębiorstwach rolniczych. Jednocześnie Polaków nazwał kolegami. Czy koledzy staną się wkrótce przyjaciółmi?

"Działania idą w pozytywnym kierunku i są określone postępy" - mówił Putin. I pochwalił premiera Donalda Tuska, który - zdaniem prezydenta Rosji - opowiada się za jak najszybszym rozwiązaniem tych kwestii.

W listopadzie 2005 roku Rosja wprowadziła embargo na żywność z Polski. Zarzucono nam fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Mimo że Warszawa usunęła uchybienia, Moskwa do dziś restrykcji nie zniosła.

Odpowiedzią Polski było zablokowanie przez nasz rząd negocjacji między Unią Europejską i Rosją w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy.