Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki biznes zielenieje. Ale Davos nie wyznacza trendów

24 stycznia 2020, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Davos
<p>Davos</p>/PAP/EPA
W Davos światowy biznes zobowiązał się do ujawniania wpływu swoich działań na środowisko.

Chociaż w Davos nie zapadają żadne decyzje, z tego miejsca co roku wysyłany jest komunikat pokazujący, czym żyje biznes i za jakimi trendami podąża. W tym roku dominował klimat. Międzynarodowa Rada Biznesu działająca przy Forum, w skład której wchodzą czołowe światowe instytucje finansowe, zobowiązała się do wprowadzenia standardów zgodnych z celami zrównoważonego rozwoju ONZ.

Pod dokumentem podpisało się dwie trzecie firm należących do tego ciała, łącznie 140 globalnych korporacji. Forum nie ujawniło jednak ich listy. Wiadomo jedynie, że pomysł był konsultowany z Deloitte, EY, KPMG i PwC – tzw. wielką czwórką firm zajmujących się audytem finansowym, które zobowiązały się do uwzględniania wpływu społecznego i środowiskowego przedsiębiorstw. Od 2021 r. w swoich dorocznych raportach korporacje mają zacząć ujawniać informacje na temat tego, jak ich działalność wpływa na środowisko i jak przestrzegane są standardy dotyczące równego traktowania pracowników. Ma to służyć także inwestorom, którzy dzisiaj nie mają miarodajnej i wiarygodnej informacji na temat społecznego i środowiskowego wpływu przedsięwzięć.

Ale protestująca w Davos młodzież uważa, że światowi liderzy robią za mało. –– mówi Lucas, 18-letni Szwajcar, biorący udział w piątkowym proteście na Placu Pocztowym w Davos. Aktywiści bacznie obserwują to, co się dzieje w Davos. W ich ocenie zobowiązanie do ujawniania wpływu na środowisko to nie wynik trendu w biznesie, ale nacisków ze strony ekologów. – – dodaje Franklin.

Davos od lat przyciąga rzesze demonstrantów, chociaż w ostatnich latach protesty straciły swój brutalny charakter. W tym roku manifestowała młodzież ze szwedzką aktywistką Grethą Thunberg. Davos już dawno straciło charakter urokliwego alpejskiego miasteczka. Na potrzeby Światowego Forum Ekonomicznego powstały tu nowoczesne hotele i przeskalowane centra konferencyjne, w których co roku decydenci polityczni spotykają się z przedstawicielami świata biznesu. Udział w Davos jest na tyle prestiżowy, że jego goście gotowi są płacić prawie 100 tys. zł za noc w hotelu, której cena w pozostałe dni w roku nie przekracza 300 zł.

Dominic Waughray odpowiadający za publiczno-prywatne partnerstwo w ramach Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, że w historii Davos udało się już rozwiązać kilka poważnych globalnych problemów. Jednym z nich był program szczepień dla dzieci z krajów rozwijających się. To w Davos zebrano środki i ustanowiono specjalny fundusz. Światowe Forum Ekonomiczne przyczyniło się również do tego, że globalne koncerny ujawniają swój ślad węglowy. Tu też podjęto problem wycinania na masową skalę lasów równikowych pod uprawy oleju palmowego.

– mówi DGP Fokko Wientjes, wiceprezes odpowiedzialny za program niedożywienia w firmie DSM dostarczającej witaminy i suplementy diety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj