Palikot jeszcze w tym tygodniu ma zostać szefem sejmowej komisji nadzwyczajnej, która ma zająć się przygotowaniem zmian w przepisach ograniczających biurokrację w polskich urzędach. Poseł i biznesmen ma już kilka pomysłów na ułatwienie życia przedsiębiorcom.

Jego zdaniem, przede wszystkim należy uprościć zasady rejestrowania firm. Palikot uważa, że niepotrzebne są do tego numery NIP i Regon, które spokojnie zastąpić mógłby sam PESEL. Uproszczenia wymagają też przepisy o podatku VAT i prawo budowlane - zdaniem Palikota, można znieść obowiązek uzyskiwania decyzji o pozwoleniu na budowę.

Poseł chce też wprowadzić pojęcie firmy rodzinnej i znieść obowiązkowe badania lekarskie dla pracowników, którzy zmieniają pracę. Z Holandii chce natomiast ściągnąć pomysł na ściganie dłużników przy pomocy poczty elektronicznej. Sąd zawiadamiałby dłużnika e-mailem o wszczęciu postępowania wobec niego, co pozwoliłoby oszczędzić na czasie i kosztach przesyłek.

Komisja Palikota nie byłaby żadną nowością - podobne powstawały już kilkakrotnie na polecenie Rady Ministrów. Wszystkie szumnie zapowiadały walkę z biurokracją i nieżyciowymi przepisami, ale efekty ich pracy nigdy nie trafiły do Sejmu w formie projektu ustawy. Na papierze pozostała też większość pomysłów z tzw. pakietu Kluski.