Dziennik Gazeta Prawana logo

Przymusowa praca więźniów przy Nord Stream 2. "To gułag 2.0, niewiele się zmieniło od czasów sowieckich"

25 października 2019, 13:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nord Stream 2
Nord Stream 2/Shutterstock
Na konferencji zorganizowanej przy okazji sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim przedstawiono dowody na wykorzystywanie więźniów przy budowie gazociągu Nord Stream 2. "To jest sprawa, którą trzeba poważnie zbadać" - oceniła europosłanka Anna Fotyga z PiS.

W konferencji w Strasburgu wzięli udział m.in. analitycy rynku gazu, przedstawiciele think tanków, organizacji pozarządowych, Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych i parlamentarzyści. Zorganizowała ją Fundacja Wolna Rosja, która główną siedzibę ma w USA, przy współpracy z częścią europosłów, m.in. Fotygą.

Jednym z obecnych był Ilja Zasławski, ekspert Fundacji Wolna Rosja. - - mówił PAP.

Dowody na pracę więźniów przedstawił Władimir Oseczkin, który jest założycielem strony internetowej Gulagu.net i prowadzi ją od ośmiu lat. Dokumentuje tam m.in. kwestie dotyczące niewolniczej pracy w rosyjskim systemie więziennym. Jak mówił, z uwagi na swoją działalność w 2015 r. musiał opuścić Rosję i wyjechał do Francji.

- - powiedział PAP Oseczkin.

Jak dodał, takich przypadków niewolniczej pracy jest więcej, a dokumentuje je na swojej stronie. Mówił, że więźniowie nie mają żadnego wyboru, bo jeśli odmówią pracy, są poniżani i torturowani.

Zarówno Oseczkin, jak i Zasławski zwracali też uwagę, że w Rosji na dużą skalę prezentowana jest propaganda, że Nord Stream 2 to "zielony projekt", co - jak podkreślali - nie ma pokrycia w prawdzie.

Europosłanka Fotyga powiedziała PAP po konferencji, że była zaskoczona informacjami na temat wykorzystywania więźniów przy powstawaniu gazociągu. - - mówiła.

Jak dodała, te informacje mogą zmienić podejście części posłów PE, szczególnie lewicowych, do Nord Stream 2.

W konferencji wziął też udział prof. Alan Riley z londyńskiego City University. Po spotkaniu powiedział PAP, że informacje o pracy więźniów przy budowie gazociągu były dla niego zaskoczeniem.

- - ocenił.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej z Rosji do Niemiec. Przeciwko jego budowie są m.in. Polska, Ukraina, kraje bałtyckie i USA. W projekt zaangażowane są niemieckie koncerny Wintershall i Uniper oraz holendersko-brytyjski Shell, francuski Engie (dawniej GDF Suez) i austriacki OMV.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj