Dziennik Gazeta Prawana logo

Grupa Wyszehradzka chce budować kolej wysokich prędkości. "Z Budapesztu do Warszawy do 300 km/h"

21 maja 2019, 19:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szybki pociąg na torach
Szybki pociąg na torach/Shutterstock
Reprezentujący kraje Grupy Wyszehradzkiej ministrowie transportu bądź ich przedstawiciele podpisali we wtorek w Bratysławie deklarację o połączeniu Polski, Czech, Słowacji i Węgier koleją wysokich prędkości.

Zapowiedzieli również walkę o utrzymanie dotychczasowego poziomu finansowania inwestycji drogowych z funduszy unijnych.

Minister transportu i budownictwa Słowacji Arpad Ersek powiedział na konferencji prasowej, że trwają prace nad studiami opłacalności i technicznymi warunkami budowy nowego połączenia kolejowego z Budapesztu przez Bratysławę i Brno do Warszawy. - - zaznaczył.

Jak poinformował Ersek, celem jest stworzenie konkurencji dla sieci połączeń lotniczych. Zwrócił uwagę, że podróże koleją rozpoczynają się w centach miast i nie traci się czasu na potrzebną w komunikacji powietrznej odprawę i odbiór bagaży.

Uczestniczący w spotkaniu minister infrastruktury Andrzej Adamczyk powiedział PAP, że toczą się rozmowy na poziomie premierów krajów V4 i poszukiwane są źródła finansowania. Dodał, że pracują zespoły robocze, a czas nie jest marnowany. Podkreślił, że kolej wysokich prędkości pozwoli m.in. na połączenie portów bałtyckich z Europą Środkową i zapewni także komunikację z południem kontynentu.

Uczestniczący w spotkaniu minister innowacji Węgier Tamas Schanda powiedział, że kraje V4 nie mogą dopuścić do obcięcia środków europejskich. - – stwierdził.

Minister transportu Czech Vladimir Kremlik zapowiedział, że dalsza realizacja szybkich połączeń kolejowych w ramach V4 będzie priorytetem Czech, gdy 1 lipca przejmą przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej.

W Bratysławie mówiono także o współpracy w transgranicznym odzyskiwaniu niezapłaconych przez użytkowników autostrad i dróg należności za wykorzystywanie infrastruktury drogowej. Podkreślano, że problem ma charakter ogólnoeuropejski i nie dotyczy jedynie tak zwanego myta, które płacą kierowcy ciężarówek, ale także opłat, które powinni uiszczać kierowcy samochodów osobowych. Kraje V4 zadeklarowały współpracę w stworzeniu systemów, które pozwolą na odzyskanie niezapłaconych kwot.

- – powiedział PAP Adamczyk. Dodał, że Polska chce przyspieszyć działanie dyrektywy unijnej przyjętej w kwietniu br., która mówi o tworzeniu punktów informacji i bazy danych pozwalających na windykację opłat na terenie całej UE, niezależnie od miejsca zamieszkania lub pobytu kierowcy. - – powiedział Adamczyk.

W krajach UE funkcjonuje system transgranicznego egzekwowania mandatów za wykroczenia drogowe. Nie ma natomiast wspólnego systemu pozwalającego na ściąganie należnych kwot za przejazd autostradami lub innymi płatnymi drogami. Obowiązuje zasada, że zaległą opłatę i ewentualną karę można wyegzekwować jedynie podczas przeprowadzanej kontroli drogowej. Poszczególne państwa UE pracują nad zmianą tego systemu i kraje V4 chcą współpracować w wymianie doświadczeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj