Parlament Europejski poparł nowelizację przepisów, wzmacniającą ochronę prawną konsumentów w UE. Napiętnowane mają być np. praktyki wprowadzania na rynek produktów o "podwójnej jakości", sprzedawanych w różnych krajach UE pod tą samą marką, ale różniących się składem lub właściwościami. Produkty niższej jakości trafiają na rynki Europy Środkowej i Wschodniej.
– podkreśliła Thun w rozmowie z PAP.
Przypomniała, że wcześniej Parlament Europejski przyjął wersję dyrektywy, która w sposób bezdyskusyjny zakazuje pakowania produktów różniących się w takie same opakowania. Natomiast w środę PE głosował nad złagodzonym tekstem przyjętym przez Radę UE, czyli ministrów państw członkowskich. Na dalsze negocjacje zabrakło czasu. PE nie zgodził się przy tym na uwzględnienie poprawek Thun zaostrzających brzmienie dyrektywy.
Według europosłanki wersja Rady UE zezwala w niektórych warunkach - i ta lista jest otwarta - na pakowanie produktów różniących się w takie same opakowania. Jak podkreśliła Thun, obecnie przepisy mówią nie o produktach "różniących się", tylko "różniących się w istotny sposób" i wymagają od konsumenta, żeby za każdym razem walczył o swoje prawa, to znaczy udowodnił, że został wprowadzony w błąd.
Posłanka do PE pozytywnie oceniła natomiast fakt, że temat "staje na agendzie" i że się nad nim poważnie dyskutuje, a także to, iż przewidziany został przegląd tej dyrektywy za dwa lata.
– zadeklarowała.
Choć w jej ocenie, dyrektywa w obecnym brzmieniu w zasadniczy sposób na rynek nie wpłynie, jednak producenci zostali - zauważyła.
Zdaniem Thun, już dzisiaj producenci zaczną dostosowywać się do tego, aby nie różnicować produktów, które są zapakowane tak samo, a jeśli je różnicują – to zaczną dawać bardzo wyraźną informację na ten temat konsumentowi.
- podkreśliła.
Badania, na które powołuje się Parlament Europejski, pokazują, że chociaż żywność sprzedawana w państwach UE leżących w Europie Środkowej i Wschodniej jest bezpieczna, to ma niższą jakość niż produkty sprzedawane w tym samym opakowaniu (a niekiedy i w tej samej cenie) w Europie Zachodniej.
Z badań wynika, że paluszki rybne sprzedawane na Słowacji zawierały mniej ryby niż te same paluszki sprzedawane w Austrii (58 proc. vs. 65 proc.). Spośród 96 badanych produktów, które były sprzedawane na Węgrzech, 71 różniło się składem w porównaniu z produktami oferowanymi we Włoszech i w Austrii. Różnice dotyczyły także kosmetyków, środków czystości i karmy dla zwierząt.
Przyjęte w środę przez PE przepisy zmieniają cztery obowiązujące dyrektywy w sprawie ochrony konsumentów. Regulacja zostanie teraz przedłożona do zatwierdzenia Radzie UE. Państwa członkowskie będą miały na wdrożenie dyrektywy 24 miesiące licząc od daty jej wejścia w życie.