Dziennik Gazeta Prawana logo

Mezalians po polsku, czyli ona i truteń

22 listopada 2017, 07:24
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Małżeństwo z dziećmi
Małżeństwo z dziećmi/Shutterstock
Pracujące panie najczęściej mają wykształcenie wyższe. Zatrudnieni panowie są po zawodówce. Różnice w zarobkach na korzyść płci pięknej będą rosły.

– twierdzi prof. Henryk Domański, socjolog z PAN. Według Eurostatu wśród kierowników jest ich już ponad 41 proc. – o prawie 9 pkt proc. więcej niż w 2000 r., co nam daje drugie miejsce w Europie. Zdaniem profesora korzystnie zmienia się też mentalność części pracodawców: przybywa takich, którzy w kobietach widzą kompetentnych i odpowiedzialnych pracowników, którym na tych samych stanowiskach trzeba płacić tyle samo co mężczyznom. Albo więcej, jeśli się wyróżniają.

Mobilne babki

Kobiety awansują, ponieważ wiele z nich postawiło na karierę zawodową. I po zdobyciu – na przykład – tytułu magistra, decydują się na dalsze kształcenie na studiach podyplomowych. A te, które tego nie robią, koncentrują się na zdobyciu odpowiedniej pozycji na rynku pracy.

Dlatego struktury pracujących kobiet i mężczyzn według wykształcenia są odmienne. Pracujące kobiety najczęściej posiadają wykształcenie wyższe (42,3 proc. ogółu pracujących pań), a następnie policealne i średnie zawodowe (25,7 proc.). Natomiast wśród pracujących mężczyzn dominują osoby posiadające wykształcenie zasadnicze zawodowe (32,1 proc.), a następnie policealne i średnie zawodowe (27,8 proc.).

Zdaniem prof. Tomasza Szlendaka znaczenie kobiet rośnie również dlatego, że są one bardziej mobilne niż mężczyźni. Więcej z nich przenosi się z miasteczek i wsi do dużych aglomeracji. Głównie w związku z edukacją, ale po jej zakończeniu pozostają w wielkich ośrodkach miejskich, gdzie jest lepszy dostęp do dobrze płatnej pracy. Gdy zakładają rodzinę, są często w lepszej sytuacji finansowej niż ich partnerzy.

Profesor Ewa Leś z Uniwersytetu Warszawskiego zauważa, że w ogóle coraz więcej kobiet podejmuje pracę. Wskaźnik zatrudnienia pań w wieku 15–64 lata wzrósł w II kw. tego roku do 60 proc. z 49,3 proc. w 2000 r. – – mówi prof. Leś. Takie funkcje asekuracyjne są korzystne, bo pozwalają rodzinom przetrwać trudniejszy okres. – – podkreśla prof. Leś.

Niemniej jednak – mimo korzystnych zmian – sytuacja kobiet na rynku pracy jest nadal trudniejsza niż mężczyzn. Z ostatnich dostępnych danych GUS wynika, że w 2014 r. ich przeciętne wynagrodzenia były o 17 proc. niższe niż mężczyzn. Oni zarabiali więcej w każdej grupie zawodowej, choć w różnym stopniu. Największe różnice wystąpiły wśród robotników przemysłowych i rzemieślników, gdzie pensje panów były aż o 31 proc. wyższe niż kobiet. Natomiast najmniejsze zróżnicowanie wynagrodzeń GUS odnotował wśród pracowników biurowych, gdzie średnia płaca kobiet była o 2 proc. niższa niż mężczyzn.

– mówi Małgorzata Sikorska, socjolożka z UW.

Tata gotuje

Wprawdzie według Eurostatu do codziennej opieki nad dziećmi włącza się u nas już 65 proc. mężczyzn, a gotuje 33 proc. z nich, to nadal podział obowiązków nie jest równy. Jak wskazuje Małgorzata Sikorska, w ostatnich badaniach CBOS kiedy zapytano pary, jaki jest najlepszy model rodziny – połowa odpowiedziała, że partnerski. Kiedy jednak spytano, jak to wygląda w praktyce, już tylko 30 proc. przyznawało, że taki podział obowiązuje u nich w domu. Nadal obowiązuje konwencja z dominującą rolą kobiety w realizacji obowiązków domowych, bez względu na to, ile zarabia.

Dowodem na to jest niewielki odsetek ojców, którzy skorzystali z urlopu ojcowskiego. Obecnie rodzice mogą zostać z dzieckiem nawet rok: z części urlopu może skorzystać zarówno ojciec, jak i matka – wybór należy do rodziców. Dane ZUS pokazują, że to matki zostają w domu z dzieckiem. W okresie od stycznia do maja 2017 r. z urlopu rodzicielskiego skorzystało 249,9 tys. kobiet (99,1 proc.) i tylko 2,2 tys. mężczyzn (0,9 proc.).

Rolnik szuka żony

Eksperci przekonują, że dopiero np. wydzielenie – jak proponuje Unia Europejska – części rodzicielskiego tylko i wyłącznie dla mężczyzn mogłoby doprowadzić do realnej zmiany, a także ewolucji rodziny.

Choć zdarza się, że właśnie różnice zarobkowe są motorem zmiany. –– opowiada Andrzej. Jako urzędnik państwowy zarabia 4 tys. zł, jego żona jest dentystką, co oznacza, że jej miesięczne wynagrodzenie jest kilkukrotnie wyższe.

Na razie efektem przemian społecznych (wykształcenie i mobilność kobiet) jest zmiana mentalności i i myślenia. Częściej mówi się o singielkach w dużym mieście, a w telewizji powstają programy „Rolnik szuka żony”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj